Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo w sprawie fałszywego zawiadomienia, które postawiło na nogi służby ratunkowe. Chodzi o zgłoszenie z 23 maja, dotyczące rzekomego pożaru w mieszkaniu w budynku wielorodzinnym oraz zagrożenia życia małoletnich.
Zawiadomienie miało zostać przekazane za pośrednictwem aplikacji „Alarm 112”. Według dotychczasowych ustaleń, nieustalona osoba z określonego numeru telefonu zgłosiła najpierw pożar w mieszkaniu w Gdańsku, a następnie zagrożenie życia dziecka. Ponieważ dyspozytor numeru alarmowego nie mógł ponownie skontaktować się ze zgłaszającym, na miejsce skierowano straż pożarną, pogotowie ratunkowe i policję.
Po przyjeździe służb sytuacja wyglądała na poważną. Nie było kontaktu z osobami, które miały znajdować się w mieszkaniu, dlatego zapadła decyzja o siłowym otwarciu drzwi. Po sprawdzeniu lokalu okazało się jednak, że zgłoszenie było fikcyjne. W mieszkaniu nie było osób potrzebujących pomocy, znajdowały się tam jedynie zwierzęta.
Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 25 maja 2026 roku. Prokurator powierzył jego prowadzenie funkcjonariuszom Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, Zarząd w Gdańsku. Postępowanie dotyczy fałszywego zawiadomienia o zdarzeniu zagrażającym życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w znacznych rozmiarach, a także wywołania niepotrzebnych czynności służb ratunkowych.
Za czyn z art. 224a paragraf 1 Kodeksu karnego grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.