Gdańsk ma być metą niezwykłej charytatywnej wyprawy Łatwoganga — twórcy internetowego, który postanowił przejechać rowerem całą Polskę, aby nagłośnić zbiórkę na leczenie 8-letniego Maksa Tockiego. Chłopiec choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a, ciężką chorobę genetyczną prowadzącą do stopniowego zaniku mięśni.
Influencer wyruszył z Zakopanego w piątek, 22 maja, po godzinie 16:00. Jego celem jest dotarcie do Gdańska, ale sama trasa to tylko część akcji. Najważniejsze jest zwrócenie uwagi na zbiórkę, w której potrzebna jest ogromna kwota — 12 milionów złotych.
Łatwogang zapowiedział, że jeśli pełna suma zostanie zebrana jeszcze przed jego przyjazdem do Gdańska, podejmie się dodatkowego wyzwania. Po dotarciu na miejsce, krótkim odpoczynku i kilku godzinach snu ma ruszyć rowerem w drogę powrotną — z Gdańska do Zakopanego.
— Zobowiązuję się oficjalnie, że jeżeli uda się zebrać 12 milionów przed moim dotarciem do Gdańska rowerem, to po dotarciu pójdę spać na 8–10 godzin, wstanę i od razu pojadę rowerem w drugą stronę, z Gdańska do Zakopanego — zapowiedział twórca.
Całą wyprawę można śledzić online dzięki transmisji prowadzonej na kanale influencera. To właśnie internetowa społeczność ma być jednym z motorów napędowych akcji, nie tylko poprzez oglądanie relacji, ale przede wszystkim przez udostępnianie informacji o zbiórce i wspieranie leczenia Maksa.
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a, z którą zmaga się 8-latek, to śmiertelna choroba genetyczna. Powoduje stopniowy i nieodwracalny zanik wszystkich mięśni, odbierając dzieciom sprawność i samodzielność. W przypadku takich diagnoz czas ma ogromne znaczenie, dlatego każda forma wsparcia może przybliżyć Maksa do leczenia.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.