11.03.2026 15:30 0 OR/KPP w Lęborku
Dwaj mieszkańcy powiatu lęborskiego włamali się na teren budowy Miejsca Obsługi Podróżnych w Darżewie i ukradli sprzęt budowlany. Ich łupem padły między innymi nagrzewnica, odkurzacz przemysłowy oraz butla gazowa. Straty oszacowano na około 6 tysięcy złotych.
Do zdarzenia doszło w niedzielny (8 marca) wieczór. Jak ustalili śledczy, włamywacze dostali się do powstających sanitariatów, wyłamując prowadnice w oknach. Z wnętrza pomieszczeń zabrali sprzęt wykorzystywany przy pracach budowlanych – nagrzewnicę na paliwo, odkurzacz przemysłowy, butlę z gazem oraz dwa stojaki z halogenami.
Informacja o włamaniu szybko trafiła do policjantów. Funkcjonariusze z Łeby i Lęborka rozpoczęli poszukiwania sprawców. Trop doprowadził ich do jednego z garaży na terenie Lęborka, gdzie złodzieje mogli ukryć skradziony sprzęt.
fot. KPP w Lęborku
fot. KPP w Lęborku
fot. KPP w Lęborku
fot. KPP w Lęborku
Policjanci obserwowali miejsce i w pewnym momencie zauważyli samochód marki Volkswagen, który zatrzymał się w pobliżu. Z auta wysiadło dwóch mężczyzn i skierowało się w stronę garażu. Funkcjonariusze ruszyli za nimi i szybko zauważyli znajdujące się wewnątrz przedmioty pochodzące z kradzieży.
Podczas przeszukania pojazdu policjanci znaleźli również łom ukryty pod siedzeniem kierowcy. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie nim sprawcy wyłamali okna i dostali się do pomieszczeń sanitarnych.
Zatrzymani to 35-letni mieszkaniec Lęborka oraz 42-letni mieszkaniec gminy Nowa Wieś Lęborska. Obaj zostali doprowadzeni do prokuratury i usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju.
Starszy z zatrzymanych może jednak ponieść surowszą karę – działał w warunkach recydywy, ponieważ wcześniej odbywał już karę więzienia za rozbój. Z kolei 35-latek odpowie także za posiadanie narkotyków. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli pojemnik z białym proszkiem, który po wstępnym badaniu okazał się morfiną lub jej pochodną.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.