11.03.2026 11:30 0 OR

Proces w sprawie gigantycznego składowiska odpadów. 39 pożarów i milionowe koszty

fot. OSP Cewice

Przed Sądem Okręgowym w Słupsku rozpoczął się proces pięciu osób oskarżonych o zorganizowanie nielegalnego składowiska odpadów tekstylnych w miejscowości Kamieniec w gminie Cewice. Na terenie składowiska przez dwa lata zgromadzono ponad 19 tysięcy ton łatwopalnych odpadów. W tym czasie doszło tam aż do 39 pożarów.

Według ustaleń śledczych odpady trafiały do Kamieńca od 2021 roku. Składowano je w workach z tworzywa sztucznego oraz dużych kontenerach typu big-bag, często układając je piętrowo. Materiały były łatwopalne, co doprowadziło do serii pożarów, które, jak podkreślają służby, stanowiły poważne zagrożenie dla mieszkańców okolicznych miejscowości oraz środowiska.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w 2025 roku. Prokuratura zarzuca pięciu osobom udział w procederze nielegalnego składowania odpadów stanowiących zagrożenie dla ludzi i środowiska.

Zdaniem śledczych oskarżeni byli związani z firmą odpowiedzialną za działalność składowiska. Pełnili funkcje w zarządzie spółki lub działali na podstawie udzielonych pełnomocnictw, mając realny wpływ na prowadzenie działalności. Wszyscy pochodzą ze Środy Wielkopolskiej lub z okolic Lęborka. Podczas pierwszej rozprawy, która odbyła się 9 marca, sąd odczytał zarzuty. Oskarżeni nie przyznali się do winy. Część z nich odmówiła składania wyjaśnień, inni zakwestionowali swoją odpowiedzialność za powstanie nielegalnego składowiska.

W trakcie śledztwa wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze, między innymi dozór policji, zakaz prowadzenia działalności związanej z gospodarką odpadami, zakaz opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowe od 10 do 40 tysięcy złotych.

Prokuratura podkreśla, że działania oskarżonych mogły doprowadzić do poważnego zagrożenia pożarowego oraz emisji toksycznych substancji. W ocenie śledczych ich działalność naraziła na straty gminę Cewice oraz Skarb Państwa, reprezentowany przez Nadleśnictwo Cewice.

Największym problemem pozostaje jednak usunięcie odpadów. Według wstępnych szacunków biegłych koszt ich utylizacji może wynieść nawet 40 milionów złotych. Do dziś nie ustalono także sprawców licznych podpaleń, które wybuchały na składowisku.

Za zarzucane przestępstwa oskarżonym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Kolejna rozprawa w tej sprawie została zaplanowana na 23 marca.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...