30.03.2024 13:00 8 PM/KMP Sopot

Stracił pół miliona złotych. Inwestycja w kryptowaluty okazała się oszustwem

Zdjęcie ilustracyjne/pixabay.com

562 tysiące złotych stracił 44-letni sopocianin, który padł ofiarą przestępców działających metodą na inwestowanie w kryptowaluty. Rzeczowe rozmowy z osobami „znającymi się” na tym biznesie i napływające informacje o zyskach uśpiły czujność mężczyzny, który założył konto na wskazanej przez oszustów platformie i przelewał na nie pieniądze. Gdy skończyły się oszczędności i próbował pożyczyć pieniądze od bliskich, rodzina zorientowała się, że to oszustwo i zgłosili sprawę policjantom.

Regularnie na portalach internetowych pojawiają się reklamy o możliwościach inwestowania na rynku kryptowalut. Zdjęcia lub nagrania, na których widać dużą ilość gotówki lub złota oraz szczęśliwych ludzi kuszą. Jednak wiąże się to z ryzykiem. Nie tylko należy mieć świadomość, że przy części inwestycji zysk jest możliwy, ale może również dojść do straty. Należy pamiętać, że za profesjonalnie wyglądającą ofertą mogą stać oszuści, którzy w przestępczych procederach wykorzystują różne metody działania - podaje sopocka policja.

Przykładem czy też przestrogą inwestowania w kryptowaluty przy pomocy „specjalistów” i „konsultantów” powinna być historia 44-letniego sopocianina, który w kilka miesięcy stracił 562 tysiące złotych. Mężczyzna nie wie, w jaki sposób doszło do pierwszego kontaktu, być może kliknął w jedną z reklam... Następnie w grudniu 2023 roku, za pośrednictwem komunikatora społecznościowego, napisała do niego osoba z informacją o możliwości inwestowania pieniędzy.

Wiadomość ta, jak i kolejne były w języku angielskim, ale to nie był problem dla 44-latka, który całą korespondencję tłumaczył za pomocą darmowego translatora. Sopocianin przekazał policjantom, że pisał z kilkoma osobami. Skuszony zyskiem założył konto na platformie, którą wskazały mu osoby rzekomo znające się na tym biznesie i systematycznie zaczął przelewać na nie pieniądze. Widząc, że na platformie jego inwestycje przynoszą zyski, mężczyzna nie wypłacał ich, a tylko cały czas wpłacał kolejne sumy pieniędzy. Rzeczowe rozmowy z osobami „znającymi się” na tym biznesie i napływające informacje o zyskach na platformie niestety uśpiły jego czujność - informuje sopocka policja.

Gdy skończyły się oszczędności, 44-latek próbował jeszcze pożyczyć pieniądze od bliskich, by wpłacić je i obracać nimi, ale rodzina zorientowała się, że to oszustwo i zgłosili sprawę policjantom.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej, strony na X i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Komentarze

W trakcie ciszy wyborczej dodawanie i przeglądanie komentarzy jest zablokowane.