Mieszkańcy Bolszewa zrobili na własną rękę badania wody w Sanepidzie. Wyniki były złe. Jak mówi Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Wejherowie, był to pobór nieurzędowy i na tej podstawie nie może się wypowiedzieć o jakości wody w Bolszewie.
Mieszkańcy Bolszewa po doniesieniach z Wejherowa o skażonej wodzie postanowili sami zbadać próbkę wody ze swojego wodociągu.
— Na osiedlu w Bolszewie, które ma wodę z PEWIK, ale z innego źródła, zrobiliśmy badanie wody w Sanepidzie. Okazało się że mamy bakterie z grupy coli i paciorkowce i woda nie nadaje się do picia – poinformował nas mieszkaniec Bolszewa.
Czytaj również: 'Skończyła mi się woda, będę pić mleko do rana'. Spotkali się z mieszkańcami w sprawie skażonej wody
Jak informuje Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Wejherowie, na podstawie pobranej próbki przez mieszkańców Sanepid nie może się wypowiedzieć o jakości wody w tej próbce.
— Był to pobór nieurzędowy. Nie możemy ocenić w jakich warunkach woda było pobierana. Próbki wody zostały wczoraj pobrane w Bolszewie przez PEWIK z trzech punktów na sieci i czekamy na wyniki z tego poboru. I wtedy możemy powiedzieć czy ta woda spełnia wymagania czy nie - mówił w rozmowie z naszą redakcją Zdzisław Westa, pełniący obowiązki Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Wejherowie.
Wyniki z Bolszewa mają być udostępnione najprawdopodobniej jutro.
Przypomnijmy, że woda na kilku ulicach Wejherowa nie nadaje się do spożycia ze względu na zanieczyszczenie mikrobiologiczne - obecność bakterii grupy coli, Escherichia coli, Enterokoków.
Czytaj również: ‘To jest skandaliczne’. Skażona woda w Wejherowie
— Mieszkańcy są bardzo podejrzliwi co do wody, jeżeli tylko mamy jakiś sygnał, że woda nie odpowiada wymaganiom podejmujemy działania, natomiast nie możemy podjąć działań na podstawie nieoficjalnych wyników badań – dodaje Zdzisław Westa.
Jak dodaje Zdzisław Westa, poziom zgłaszania przez lekarzy zatruć pokarmowych do Sanepidu jest taki sam jak w poprzednich okresach.
Przypominamy, że czekamy na Państwa sygnały i informacje. Można kontaktować się z nami za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected].
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.