Zabrała z kosza stojącego przed sklepem pięć bochenków chleba. Jak informują strażnicy miejscy, w Wejherowie nasilają się drobne kradzieże - w ogrodach warzywnych i w sklepach spożywczych.
W poniedziałek (22 sierpnia) o godzinie 04.25 mieszkanka Wejherowa udała się pod sklep spożywczy na pl. Jakuba Wejhera.
— O tej godzinie sklep był zamknięty, ale dostawca dostarczył w skrzynkach świeże pieczywo i zwyczajowo postawił go przed sklepowym wejściem. Kobieta przyszła przed otwarciem sklepu i zabrała z kosza 5 bochenków chleba o wartości około 25 złotych – informuje Zenon Hinca, komendant wejherowskiej straży miejskiej.
Kilka minut później jak wracała z skradzionym chlebem do domu, został ujęta przez strażników miejskich i wylegitymowana.
— Nie umiała wytłumaczyć, skąd u niej w torbie znalazło się pięć pachnących świeżych chlebów pomimo tego, że nagrała się na kamerze miejskiego monitoringu. Czuć od niej było woń alkoholu - dodaje Zenon Hinca.
Pracownicy sklepu poinformowali, że to nie jest odosobniony przypadek.
— Tego typu drobne kradzieże, w tym pieczywa i innych towarów się zdarzały. Teraz to zjawisko zaczyna się nasilać – czytamy na stronie straży miejskiej w Wejherowie.
Czytaj również: 'Najprawdopodobniej pochodziły z kradzieży'. Pomidory trafiły do właściciela
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.