Podejrzanie zachowywali się na terenie ogródków działkowych w Wejherowie, a na widok nadjeżdżającego radiowozu ruszyli do ucieczki. Zgubili plecak, w którym były pomidory pochodzące najprawdopodobniej z kradzieży. Właścicielka odebrała warzywa w siedzibie wejherowskiej straży miejskiej.
W Komendzie Straży Miejskiej w Wejherowie znajdowało się około 10 kg pomidorów malinówek. Pochodziły one prawdopodobnie z kradzieży z ogródków działkowych.
— Z jakich działek nie wiadomo, bo ale jedno jest pewne, że w ich posiadanie weszło dwóch nieuprawnionych mężczyzn. Na teren ogrodów weszli, wykorzystując otwarcie bramy przez firmę wywożącą śmieci, gdyż wejście na ogród dla osób z zewnątrz jest zamknięte. Klucze do furtki posiadają jedynie właściciele działek ogrodowych - informuje Zenon Hinca, komendant wejherowskiej straży miejskiej.
Podejrzanie zachowujących się na działkach mężczyzn zauważył jeden z działkowiczów. Wezwał ich do opuszczenia ogrodu. Ci jednak na wezwania nie reagowali.
[galeria]
— Świadek powiadomił też straż miejską. Na widok nadjeżdżającego radiowozu mężczyźni ruszyli do ucieczki. Na jednej z alejek ogrodowych strażnicy znaleźli torbę wypełnioną pomidorami oraz plecak i telefon komórkowy. Po krótkiej penetracji terenu w obrębie rzeki zauważyli też jednego mężczyzn, który próbował zbiec. Został ujęty - dodaje Zenon Hinca.
Właścicielka znalezionych pomidorów odebrała je w Komendzie Straży Miejskiej.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.