W ostatniej kolejce sezonu zasadniczego Energa Basket Ligi Asseco Arka Gdynia przegrała na wyjeździe z HydroTruck Radom 73:84. Gdynianie zajęli przedostatnie miejsce w tabeli przez Polpharmą Starogard Gdański.
Spotkanie na początku było dość wyrównane, a po rzutach wolnych Krzysztofa Szubargi to Asseco Arka minimalnie prowadziła. Świetnie z drugiej strony radzili sobie jednak Dayon Griffin oraz Jabarie Hinds. Gdynianie starali się być ciągle blisko, ale po 10 minutach to gospodarze byli lepsi - 23:17. Trójki Daniela Walla oraz wsad Hindsa sprawiał, że w drugiej kwarcie przewaga urosła do 13 punktów. W ekipie goście świetnie radził sobie Marcin Kowalczyk, a swoje akcje dokładał Olaf Perzanowski. Asseco Arka zanotowała nawet serię 10:0 i po pierwszej połowie przegrywała tylko 38:45.
W trzeciej kwarcie zespół trenera Piotra Blechacza wychodził nawet na prowadzenie dzięki trójce Filipa Dylewicza. Na to jednak serią 8:0 zareagował HydroTruck, który szybko wracał na właściwą ścieżkę. Rywale ciągle byli jednak blisko, bo świetnie prezentował się Perzanowski. Po trójce Krzysztofa Szubargi przegrywali zaledwie 63:61. W ostatniej kwarcie do ataku radomian włączył się Aleksander Lewandowski, a ekipa trenera Roberta Witki zanotowała nawet serię 14:0! To był kluczowy moment spotkania, bo Asseco Arka nie była w stanie już odrobić strat. Mecz zakończył się wynikiem 84:73.
W sezonie zasadniczym Energa Basket Ligi do rozegrania zostało tylko jedno spotkanie: Legia Warszawa - King Szczecin. Wynik tego meczu zadecyduje aż o trzech parach ćwierćfinałowych play-off.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.