Na szczęście nie doszło do najgorszego po tym, jak pewien mężczyzna postanowił sprawdzić swoje umiejętności prowadzenia samochodu na lodzie. Niestety wybrał do tego taflę zamarzniętego jeziora. Jak się okazało, lód nie wytrzymał ciężaru pojazdu i się pod nim załamał.
W piątek (12 lutego) kilkanaście minut po godzinie 9:00 do wejherowskich strażaków dotarły niepokojące informacje. Pod samochodem poruszającym się po zamarzniętej tafli Jeziora Choczewskiego w okolicach Choczewa załamał się lód. Na miejsce wysłano wozy bojowe.
– Okazało się, że auto wpadło do wody w odległości około 20 metrów od brzegu jeziora. Na szczęście nikomu nic się nie stało – poinformował dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wejherowie.
Przybyli na miejsce strażacy przystąpili do wyciągania pojazdu.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.