W nocy (18 września) lotnicy z 43. Bazy Lotnictwa Morskiego prowadzili poszukiwania mężczyzny, który, jak twierdzi rodzina, postanowił popływać i nie wrócił na brzeg. Służbom nie udało się odnaleźć poszukiwanego.
Jak poinformowała mł. asp. Jolanta Grunert w zastępstwie oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, we wtorek koło południa policjanci otrzymali zgłoszenie, że na plaży w Orłowie natrafiono na ciało mężczyzny. Jak się okazało były to zwłoki poszukiwanej od czwartku (17 września) osoby. Sprawę śmierci zbada prokurator.
Do służb SAR informacja o zaginionym mężczyźnie wpłynęła o godzinie 1:19. Z relacji rodziny wynikało, że poszukiwany postanowił w Gdyni-Orłowie wejść do wody w środku nocy i popływać, jednak nie powrócił na brzeg. Do akcji wyruszyła załoga dyżurna SAR śmigłowcem W-3WARM Anakonda z 43. Bazy Lotnictwa Morskiego, dowodzona przez kpt. Pil. Pawła Bugajskiego. Do poszukiwań włączyły się także jednostki Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
Załoga śmigłowca rozpoczęła poszukiwania między molem w Gdyni-Orłowie a wejściem do gdańskiego portu, jednak te nie przyniosły oczekiwanego rezultatu.
Służby o godzinie 3:40, ze względu na małą ilość paliwa, musiały przerwać poszukiwania i śmigłowiec powrócił na macierzyste lotnisko w Darłowie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.