Kolejna z inwestycji, na którą czekają nie tylko mieszkańcy Wejherowa i powiatu, ale także części województwa, jest na ukończeniu. Widać efekty, ale na zaparkowanie samochodu pod szpitalem trzeba poczekać do końca wakacji.
Przed wejherowską placówką problem z parkowaniem jest od wielu lat. Nie można znaleźć miejsca do postoju. Problem próbowano załatwić na kilka sposobów.
– Poprzez płatne miejsca parkingowe, poprzez operatora, który kontrolował wjazdy na teren szpitala – wylicza Andrzej Zieleniewski, wiceprezes spółki Szpitale Pomorskie. – Wspólnie z powiatem zagospodarowaliśmy pętlę autobusową, nadleśnictwo również włączyło się w pomoc, poprzez wydzielenie terenu pod parkingi.
Efekt? Mieszkańcy wciąż narzekają na brak miejsc parkingowych.
– Od lat nic się z tym nie robi, miałam dziś to szczęście, że było wolne, ale zazwyczaj jest z tym duży problem – komentuje Teresa, mieszkanka Wejherowa.
– Sama pani widziała, krążyłem w kółko w poszukiwani miejsca, tak nie powinno być – zaznaczył mieszkaniec Luzina w rozmowie z dziennikarką TTM.
Udało się jednak wykupić teren między lądowiskiem a Jagalskiego i przeznaczyć go na miejsca parkingowe. Inicjatywa wyszła od strony prezydenta, włączyły się do tego pozostałe samorządy i udało się zagospodarować ten teren. Już teraz widać na nim efekty.
– Inwestycja była bardzo problemowa, a teren podmokły. Trzeba była go odwodnić i zabezpieczyć prze kolejnym zalewaniem. Teren został podniesiony i utwardzony – dodaje wiceprezes.
Parking zyskał także nowe oświetlenie i blisko 160 miejsc parkingowych. Na otwarcie inwestycji wartej prawie dwa miliony złotych będzie trzeba jednak trochę poczekać.
– Wiąże się to z uzyskaniem zgód administracyjnych. Firma, która podjęła się prac, spełnia swoje zadanie w stu procentach – komentuje Beata Rutkiewicz, zastępca prezydenta Wejherowa.
Przecięcie wstęgi ma odbyć się pod koniec wakacji. Wtedy też będzie można sprawdzić, czy ilość miejsc jest wystarczająca. Co ważne, wszystkie miejsca będą darmowe.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.