24.10.2019 08:25 0 mike

Sopot upamiętni księdza Jana Kaczkowskiego

Fot. archiwum

Sopoccy radni podczas ostatniej sesji rady miasta, która odbyła się w miniony wtorek (22 października), zadecydowali o upamiętnieniu osoby księdza Jana Kaczkowskiego poprzez nazwanie jego imieniem skweru przy ulicy Armii Krajowej 76–82. Jak podkreślali samorządowcy, postawa Księdza Jana, od urodzenia do śmierci związanego z miastem, jest bliska ich ideałom i zasługuje na upamiętnienie.

Dzieło życia księdza Jana Kaczkowskiego, czyli Puckie Hospicjum, sprawia, że jest on kojarzony z tym właśnie miastem, którego zresztą był honorowym obywatelem. Od 2002 do 2007 roku był wikariuszem w parafii Wszystkich Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Pucku. Z kolei w latach 2004–2011 pracował jako katecheta w puckim LO i Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Rzucewie, gdzie został zapamiętany nie tylko jako świetny pedagog, ale i przyjaciel młodzieży – pozostał nim zresztą do końca życia.

Trzeba jednak podkreślić, że Ksiądz Jan od urodzenia do śmierci był mocno związany z Sopotem. To tutaj się wychowywał, ukończył szkoły podstawową i średnią oraz zdał maturę. Tu zmarł i został pochowany. Tu również mieszkają jego rodzice, a pamięć o dorobku wybitnego duchowego pozostaje w mieście żywa. Te związki podkreślali również sopoccy radni podczas ostatniej sesji Rady Miasta Sopotu, którzy przyjęli uchwałę o nadaniu jednemu ze skwerów imienia księdza Jana Kaczkowskiego.

Całym swoim życiem i działalnością Ksiądz Jan pokazał, że pomoc ludziom, a szczególnie osobom słabym, chorym bądź poszkodowanym przez los, jest powinnością każdego człowieka. Pisał: „Nie trzeba być katolikiem, by być dobrym człowiekiem”, „Po to tu jesteśmy, by coś przeżyć i dać jak najpiękniejszy wyraz naszemu człowieczeństwu” – czytamy w uzasadnieniu przyjętej uchwały.

Miejsce upamiętnienia Księdza Jana wybrano nieprzypadkowo. Skwer przy ulicy Armii Krajowej 76–82 jest popularnym miejscem rekreacji dla wielu mieszkańców miasta. Tuż przy tym terenie mieści się Dom Gościnny, przystosowany do funkcji hostelu, którym zarządza Spółdzielnia Socjalna Kooperacja. Jej zadaniem jest niesienie pomocy osobom wykluczonym społecznie poprzez włączania ich w rynek pracy. Są to działania bliskie wartościom propagowanym przez księdza Jana Kaczkowskiego.

Źródło: Google.com

To nie pierwsza forma upamiętnienia znanego duchowego w Sopocie. Wcześniej został on zaliczony w poczt wybitnych sopocian. Doczekał się też pamiątkowej tablicy, o czym pisaliśmy tutaj.

Ksiądz Jan Kaczkowski był także laureatem wielu nagród oraz wyróżnień. Został odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski Polonia Restituta; otrzymał medal „Curate Infirmos” oraz medal św. Jerzego „za walkę ze smokiem nieczułości”; był laureatem nagrody Ślad im. Biskupa Jana Chrapka oraz nagrody Pontifici przyznawanej przez Warszawski Klub Integracji Katolickiej; był również Osobowością Medyczną Roku 2015. Duchowny został też bohaterem fabularyzowanego filmu dokumentalnego pt. „Śmiertelne życie”. Ekranizacja ukazuje dwojakie spojrzenie na śmierć i opiera się na dialogu księdza Jana Kaczkowskiego ze sławnym aktorem Antonim Pawlickim.

Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24