16.10.2019 11:02 7 mike

Twórcy piramidy Amber Gold usłyszeli wyroki skazujące

Fot. archiwum

Od 20 maja br. trwała finalna rozprawa przed Sądem Okręgowym w Gdańsku, w sprawie Marcina P. i Katarzyny P. – twórców piramidy finansowej Amber Gold. Sąd już niemal pół roku temu uznał, że oskarżeni są winni popełnienia zarzucanych im czynów, jednak na ogłoszenie wyroku łącznego trzeba było zaczekać aż do 16 października. Marcin P. usłyszał wyrok 15 lat więzienia, a Katarzyna P. – 12,5 roku. Na sali sądowej nie było ani skazanych, ani ich obrońców.

Wyrok jest nieprawomocny. Wcześniej prokurator domagał się dla obojga oskarżonych 25 lat pozbawienia wolności, natomiast obrońcy – ich uniewinnienia. Poza karą bezwzględnego więzienia, skazani nie będą mogli też przez 10 lat prowadzić działalności gospodarczej. Poza tym Marcin P. będzie musiał zapłacić karę grzywny w wysokości 159 tysięcy złotych, a Katarzyna P. – 135 tysięcy.

Ze względów proceduralnych, a dokładnie – konieczność odczytania nazwisk wszystkich pokrzywdzonych w sprawie, wraz z numerami umów i kwot – na ostateczne ogłoszenie wyroku trzeba było czekać od 20 maja br. Przypomnijmy, firma Amber Gold działała w latach 2009–2012. Oferowała klientom wysokie oprocentowanie inwestycji, nawet do kilkunastu procent w skali roku. Ostatecznie przedstawicielom firmy udało się oszukać kilkanaście tysięcy osób na setki milionów złotych. Marcin P. został aresztowany z sierpniu 2012 roku, a jego małżonka, Katarzyna P., w kwietniu 2013 roku.

Fot. archiwum

W czerwcu 2015 roku łódzkiej prokuraturze udało się zakończyć gigantyczne śledztwo, w trakcie którego przesłuchano ponad 19 tysięcy świadków. Spółka miała oszukać co najmniej 18 tysięcy osób na kwotę około 851 milionów złotych. Funkcjonariuszom ABW z Łodzi i Gdańska udało się zgromadzić 16 tysięcy tomów materiałów dowodowych.

Proces w sprawie Amber Gold rozpoczął się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku ponad trzy lata temu – w marcu 2016 roku. Oboje podejrzani – Marcin P. i Katarzyna P. – konsekwentnie nie przyznawali się do winy.

W trakcie majowej rozprawy są nie uwzględnił wniosków obrońców ws. uniewinnienia. Łącznie w ciągu trzech lat przeprowadzono 180 rozpraw i przesłuchano 730 świadków. Główny zarzut dotyczył oszustwa. W akcie oskarżenia zawarto też zarzuty niekorzystnego rozporządzenia mieniem oraz działalności parabankowej i prania brudnych pieniędzy. Sąd uznał w tym względzie winę oskarżonych.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24