Czuje się jak ryba… w lodowato zimnej wodzie. Potrafi zachwycać kondycją, hartem ciała i ducha, ale też wielkim sercem. Piotr Biankowski z Rumi przyłączył się do dzieła budowy „Domu poza Domem” – miejsca leczenia i pobytu dla dzieci i ich rodzin. Dzięki jego zaangażowaniu, udało się zebrać na ten cel ponad 35 tysięcy złotych.
O pasji i osiągnięciach pana Piotra Biankowskiego informowaliśmy już wielokrotnie. Od wielu lat fascynuje go pływanie w lodowatej wodzie. Niestraszne mu są opady śniegu, porywisty wiatr i temperatura utrzymująca się na poziomie co najmniej kilku stopni poniżej zera. W marcu udało mu się wywalczyć brązowy medal na dystansie 500 metrów w stylu dowolnym oraz złoty medal w sztafecie w trakcie Mistrzostw Świata w Murmańsku.
W ubiegłym tygodniu mieszkaniec Rumi wziął udział w uroczystym wbiciu pierwszej łopaty pod budowę „Domu poza Domem” w Warszawie, czyli miejsca, które ma ułatwić długotrwałą hospitalizację dzieciom i ich rodzicom. Przedsięwzięcie jest realizowane przez Fundację Ronalda McDonalda, a jego budowa powinna się zakończyć w 2020 roku.
– Piotr Biankowski, nasz mieszkaniec i ekstremalny sportowiec, ponownie spisał się na medal. Tym razem rumianin przyczynił się do budowy drugiego w Polsce „Domu poza Domem”, czyli bezpłatnego hotelu dla hospitalizowanych dzieci oraz ich rodzin. Rumski miłośnik pływania lodowego, oferując wspólny trening i wypicie kawy, zebrał na rzecz przedsięwzięcia ponad 35 tysięcy złotych – poinformował Urząd Miasta Rumi na Facebooku.
Warto podkreślić, że nie po raz pierwszy pan Piotr udowodnił, że pomoc dla innych jest dla niego bardzo ważna. Wcześniej był m.in. zaangażowany we wsparcie gdyńskiego hospicjum „Bursztynowa Przystań” i Hospicjum Św. Ojca Pio w Pucku.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.