11.09.2019 14:01 0 NW

Trzylatek z Kębłowa walczy, by żyć normalnie – każdy może mu pomóc

Fot. Marek Trybański/TTM

Los od urodzenia nie szczędzi cierpień małemu Hubertowi. Chłopiec urodził się jako wcześniak, z zespołem wad wrodzonych. Rozszczep podniebienia, wada serduszka, niewydolność oddechowa, padaczka – to tylko część dolegliwości na długiej liście chorób trzylatka.

Hubert urodził się 1 września 2016 roku w Kębłowie. Mimo swojego wieku, nie potrafi siedzieć ani stabilnie trzymać główki. Chłopiec jest pod stałą opieką wielu specjalistów, m.in. Hospicjum Dziecięcego, z którego odwiedzają go pielęgniarki. By były widoczne efekty terapii, potrzebne są jednak długotrwałe rehabilitacje. Te wiążą się ze sporymi wydatkami, dlatego mama chłopca zbiera środki na stronie Pomagam.pl.

Fot. Marek Trybański/TTM

Hubert ma zespół wad wrodzonych. Oprócz rozszczepu podniebienia, wady serca, niewydolności oddechowej i padaczki, boryka się także z wieloma innymi chorobami. Trzylatek ma wiotkość krtani, wadę główki – hipoplazję ciała modzelowatego, zrost palców stóp, niedosłuch, refluks przełykowo-żołądkowy i niedoczynność tarczycy. W 2017 roku przeszedł operację korekty zamknięcia podniebienia. Przez 14 miesięcy karmiony był sondą dożołądkową. Skutkiem tego był brak odruchu ssania i połykania, przez co tych podstawowych funkcji życiowych musiał uczyć się od nowa.

Fot. Marek Trybański/TTM

Chłopca czeka jeszcze wiele skomplikowanych operacji. Niestety, koszty leczenia oraz niezbędnych rehabilitacji są przeogromne. Dlatego nieocenione jest wsparcie każdego, kto zechciałby wesprzeć mamę i jej synka. Pieniądze, oprócz zbiórki na Pomagam.pl, można wpłacać na subkonto Fundacji Słoneczko, do której należy chłopiec.

Obecnie potrzebny jest zakup specjalistycznego wózka, którego koszt wynosi 16 tysięcy złotych, oraz pionizator za kwotę 12 tysięcy. Dzięki darowiznom i m.in. tym urządzeniom, dziecko ma szanse na lepsze życie.

Rehabilitacje są konieczne, ponieważ stymulują pracę mięśni. Jest to szansa, by zaczął raczkować lub pełzać. Na dzień dzisiejszy nie wiadomo, czy w ogóle będzie kiedyś potrafił to robić. Ale wierzę, że mu się uda – mówi Justyna Domarus, mama Huberta.

Fot. Marek Trybański/TTM

Fot. Marek Trybański/TTM

Dzienny koszt trwającej 45 minut rehabilitacji wynosi około 120 złotych. Aby ćwiczenia przynosiły efekty, muszą być wykonywane codziennie. Zachęcamy do wspierania 3-letniego Huberta w walce z chorobami i wpłacania dowolnych kwot.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24