Zainaugurowano ogólnopolską kampanię społeczną „Ostatnie Chwile Szczęścia”, której celem jest zwiększenie świadomości dotyczącej dobrego umierania oraz rozpoczęcie ogólnopolskiej dyskusji na ten temat.
Niemal co drugi Polak unika tematu śmierci, zarówno swojej, jak i swoich bliskich – to wyniki najnowszego Raportu o dobrym umieraniu. Badania przeprowadzone na zlecenie Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio pokazują, jaki stosunek do odchodzenia mają Polacy.
Kampania „Ostatnie Chwile Szczęścia” ma na celu pokazanie, że umieranie to etap życia, tak samo ważny jak każdy inny. Organizatorzy akcji pragną, aby Polacy dostrzegli wysoki standard opieki hospicyjnej w naszym kraju oraz zrozumieli ideę „dobrego umierania”.
– Bardzo ważną częścią naszych działań, było stworzenie raportu o dobrym umieraniu. Jestem głęboko przekonana, że jest bardzo potrzebny w naszych czasach. To pierwsze takie wydawnictwo w Polsce, narzędzie do rozpoczęcia rozmowy i refleksji dotyczącej potrzeb ludzi umierających. Jak bardzo jest to ważne, wiemy z całym Zespołem Puckiego Hospicjum, towarzysząc chorym i ich bliskim już od 15 lat, codziennie dostrzegając ich potrzeby możliwości i ostatnie marzenia - mówi Anna Jochim-Labuda, Dyrektor Puckiego Hospicjum.
Pod wspólnym hasłem kampanii planowanych jest wiele działań, z wykorzystaniem nieoczywistych narzędzi komunikacji, jakich wymagają trudne tematy tabu.
Istotnym wydarzeniem będzie premiera filmu dokumentalnego pt. „Jeszcze zdążę”, w reżyserii Aleksandry Kutz, zainspirowanej prywatną historią odchodzącego w Puckim Hospicjum przyjaciela - filmowca i artysty Jacka Szymczaka. To emocjonalne, szczere rozmowy z umierającymi ludźmi, w ostatnich momentach ich życia.
– To film pełen radości i przestrogi oraz humoru i awangardy. Film, jakiego nie ma na świecie. Nikt nie opowiada o umieraniu tak, by innym chciało się żyć. Oto moje zdanie – mówi Aleksandra Kutz, autorka filmu.
Premiera filmu planowana jest na jesień.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.