To był bardzo wietrzny dzień, fala dochodziła do dwóch metrów, a siła wiatru sięgała pięciu stopni w skali Beauforta. Z samego rana ratownicy wywiesili czerwoną flagę i obowiązywał zakaz kąpieli.
Do tragicznych zdarzeń doszło w czwartek 24 sierpnia na plaży we Władysławowie, na wysokości wejścia numer jeden. Tego dnia, mimo ostrzeżeń ratowników, ludzie wielokrotnie wchodzili do wody, na różnych wysokościach władysławowskiej plaży.
[galeria]
Przez cały dzień panowały bardzo złe warunki atmosferyczne. Do momentu utonięcia mężczyzny służby przeprowadziły pięć podobnych interwencji. Ratownicy musieli wyciągać turystów z wody, ponieważ ze względu na bardzo silny prąd, nie byli oni w stanie samodzielnie dotrzeć na brzeg.
– Wykonywaliśmy patrole, upominaliśmy... Niektórzy jednak nie słuchali, dlatego poprosiliśmy o pomoc policję, straż graniczną i ochotników ze straży pożarnej – relacjonuje Jarosław Radtke, prezes puckiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
O godzinie 13:00 ratownicy zobaczyli topiącego się mężczyznę. Udało im się wyciągnąć go z wody, jednak nie dali rady go uratować.
– Ten dorosły mężczyzna również był tego dnia dwukrotnie upominany przez ratowników. Prosiliśmy go, by wyszedł z wody, dwa razy to zrobił, ale za plecami ratowników ponownie szedł pływać. Widocznie nie udało się go przekonać - dodaje Jarosław Radtke.
Policjanci niemal natychmiast otrzymali zgłoszenie o topiącym się mężczyźnie.
– Na miejscu funkcjonariusze zastali ratowników WOPR-u, którzy przeprowadzali już resuscytację mężczyzny, niestety – ze skutkiem negatywnym - relacjonuje st. asp. Kamila Marciniak z Komendy Miejskiej Policji w Pucku.
Po przybyciu na miejsce karetki pogotowia lekarz stwierdził zgon. Mężczyzna miał 56 lat i pochodził z województwa kujawsko-pomorskiego.
Szczegółowe okoliczności zdarzenia zbada policja. Obecnie nie wiadomo, czy mężczyzna nie znajdował się pod wpływem alkoholu.
Policja apeluje do osób przebywających nad morzem, by respektować czerwoną flagę i stosować się do zaleceń ratowników. Nieprzestrzeganie tych zasad grozi mandatem karnym.
Ratownicy będą strzegli kąpielisk do 15 września.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.