08.04.2017 15:03 0 Redakcja
Mała Lili nie skończyła jeszcze roku, a już walczy o życie. Gdy miała 2,5 miesiąca zaczęły się jej problemy zdrowotne, wówczas też zdiagnozowano u niej nowotwór – neuroblastomę. Od tego czasu dziewczynka niemal bez przerwy przebywa w szpitalu, a jej rodzice szukają funduszy na kosztowne wyjazdy i operacje.
Lili wraz z rodzicami mieszkała w Wejherowie, niestety ze względu na chorobę dziewczynki rodzina musiała się tymczasowo przeprowadzić do Krakowa.
Przypomnijmy, że Liliana z Wejherowa urodziła się 23.04.2016 roku. Miała 2,5 miesiąca, kiedy przestała jeść i miała wzdęty brzuszek. Zdiagnozowano u niej raka - neuroblastomę w stadium IV z przerzutami do wątroby, płuc, szpiku kostnego i węzłów chłonnych. Dziewczynka bardzo dużo czasu spędza w szpitalu.
Mimo podbramkowych sytuacji dziewczynka się nie poddaje. Jest po kilku cyklach chemioterapii, miała również naświetlania i musiała być dożywiana pozajelitowo. Leczenie jest długie i kosztowne, dlatego rodzice proszą o wsparcie.
Więcej szczegółowych informacji można znaleźć na stronie fundacji oraz na Facebooku.