31.12.2015 12:44 0 Redakcja

Bolszewo: Mąż niewinny morderstwa?

W środę (30.12) gdański sąd uznał, że Stanisław D., oskarżony o zabójstwo swojej 32-letniej żony, nie jest winny dokonania zbrodni. Chodzi o głośną sprawę morderstwa w Bolszewie, do zdarzenia doszło w październiku 2012 roku.

Zdaniem wymiaru sprawiedliwości, 50-letni Stanisław D. nie jest winny dokonania zbrodni. Taką decyzję podjął gdański sąd, zarówno prokurator jak i obrońca zapowiedzieli złożenie apelacji. Mieszkaniec Bolszewa został jednak skazany na 1 rok i 4 miesiące więzienia, powodem było posiadanie pistoletu gazowego bez zezwolenia. W więzieniu nie spędzi jednak ani jednego dnia, bowiem w związku z zarzutem zabójstwa, w areszcie przebywał ponad dwa lata.

Jedynym świadkiem zdarzenia miał być Krzysztof S., który w tym dniu włamał się do piwnicy feralnego mieszkania. Jego zdaniem po powrocie Stanisława D. do domu, usłyszał krzyki kobiety. Krzysztof S. jakiś czas później trafił do więzienia za napady na kobiety w innym rejonie Polski.

Do tragicznego zdarzenia doszło w październiku 2012 roku w Bolszewie przy ul. Polnej. Zamordowana została wówczas 32-letnia kobieta. Miała poderznięte gardło i liczne rany kłute. Głównym podejrzanym był mąż zmarłej, dlatego został on zatrzymany i prawie dwa lata spędził w areszcie. Stanisław D. wyszedł na wolność w październiku ubiegłego roku.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...