31.12.2015 14:41 0 Redakcja

O tym się mówiło w mijającym roku

W ostatni dzień tego roku podsumowujemy minione 12 miesięcy. Działo się wiele, codziennie informowaliśmy na portalu o ważnych wydarzeniach, które odbijały się szerokim echem nie tylko na Pomorzu, ale i w całej Polsce. Co naszym zdaniem zasługuje na przypomnienie?


Magda Gessler, prowadząca programu "Kuchenne Rewolucje" emitowanego na antenie TVN-u, przeprowadziła rewolucję w redzkim dawnym „Dzikim Winie”. Słynna restauratorka zmieniła oblicze obiektu. Lokal aktualnie nazywa się "Świnka i Rybka". Przebieg zmian owiany był tajemnicą.

Energia i pomysły Magdy Gessler niemal natychmiast dotknęły restauracji, którą odmieniała restauratorka. Jej zdaniem Kaszubi to poważni ludzie, którzy biorą sobie do serc jej uwagi i nie lubią tracić czasu. Wręcz przeciwnie - z reguły obracają słowa w czyn.


Napływający do Europy uchodźcy z Syrii to obecnie jeden z głównych problemów naszego kontynentu. Tysiące Syryjczyków przedostało się do Europy i znalazło schronienie w państwach Unii Europejskiej, między innymi w Niemczech czy Austrii. Wójt gminy Gniewino Zbigniew Walczak zadeklarował gotowość do współpracy w tej sprawie.

  • W związku z toczącą się debatą polityczną i medialną dotyczącą kryzysu związanego z napływem do Unii Europejskiej setek tysięcy imigrantów z Bliskiego Wschodu, głównie z Syrii, chciałbym zadeklarować współpracę dotyczącą przyjęcia kliku rodzin uchodźców na terenie gminy Gniewino – pisał w liście otwartym Zbigniew Walczak.

W swojej deklaracji wójt wskazał na położenie gminy oraz zaznaczył, że obecnie funkcjonuje tu wiele zakładów przemysłowych, głównie z branży spożywczej, w których ewentualni uchodźcy będą mogli znaleźć pracę.

Deklaracja wójta gminy Gniewino została przesłana między innymi do Ministra Administracji i Cyfryzacji, Wojewody Pomorskiego oraz Marszałka Województwa.


W marcu przy ulicy Wałowej w Wejherowie pijany mężczyzna próbował popełnić samobójstwo przy użyciu sznurowadeł. Na miejsce wezwano między innymi wejherowskich strażników miejskich.

  • Na miejscu okazało się, że mieszkaniec Wejherowa będąc w stanie nietrzeźwości, dostał ataku padaczki. Na miejsce wezwano pogotowie. Gdy mężczyzna ten dochodził do siebie, zaczął wyciągać sznurowadła z butów. Mówił, że chce się powiesić, bo nie ma po co żyć - informuje wejherowska straż miejska.

Mężczyzna z każdą minutą stawał się coraz bardziej agresywny, dlatego strażnicy zdecydowali się go obezwładnić.

  • Funkcjonariusze zmuszeni byli użyć wobec mężczyzny środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, celem zapobieżenia samookaleczeniu - dodają strażnicy.

Mężczyzna wymagał pomocy medycznej, dlatego został przewieziony do wejherowskiego szpitala.


Uchodźcy w okolicach Kębłowa? O sprawie zrobiło się głośno po wpisie, który umieściła na Facebooku jedna z mieszkanek gminy Luzino. Takie informacje zdementował jednak rzecznik Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

  • Straż Graniczna chciała nas poinformować, żeby przekazać mieszkańcom, że mogą się tu kręcić uchodźcy. Jeśli mieszkańcy zobaczą takie grupki ludzi, być może o innej karnacji to, żeby ich poinformować o tym - mówił sołtys Kębłowa Piotr Michałek.

Informację zdementował rzecznik Morskiego Oddziału Straży Granicznej.

  • Nie jest prawdą jakoby funkcjonariusze Morskiej Straży Granicznej informowali o uchodźcach, którzy mieliby przebywać w lasach w okolicy Kębłowa. Stanowczo dementuję te informacje. Nie mamy sygnałów o takim rzekomym zjawisku. Prawdopodobnie wszystko zaczęło się od tego niefortunnego wpisu na Facebooku - wyjaśniał por. SG Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej w Gdańsku.

Wejherowska straż miejska udała się do budynku mieszącego się przy ulicy Rzeźnickiej, gdzie kobieta wołała o pomoc. Okazało się, że mieszkanka Wejherowa próbowała ukraść odzież z mieszczącego się tam magazynu.

  • Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, kobieta przez otwarte okno mówiła, że została zamknięta w pomieszczeniu na piętrze i nie może wyjść na zewnątrz. Nie umiała jednak wytłumaczyć, jak do tego pomieszczenia weszła. Jasne też było, że pani znajduje się pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze ustalili również, że w pomieszczeniu mieści się magazyn odzieżowy - informowała wejherowska straż miejska.

Podczas akcji ratowniczej strażnicy ustalili, kim jest właścicielka magazynu. Okazało się, że po zakończonej pracy, w pomieszczeniu została zamknięta 51-letnia mieszkanka Wejherowa - kobieta niezwiązana z tym zakładem. W jej torbie znaleziono skradzioną odzież - sukienkę i koszulę o łącznej wartości 270 złotych. Rzeczy pochodziły z magazynu, w którym podejrzana została zamknięta.


W Mrzezinie, nieopodal stacji PKP, znaleziono obiekt przypominający rakietę. Na miejscu pracowali policjanci z puckiej komendy, technik kryminalistyki oraz antyterroryści przeszkoleni w zakresie minersko-saperskim.

Pucka policja odnalazła dwóch mężczyzn, którzy mieli związek z tym wydarzeniem. W mieszkaniu jednego z nich znaleziono mieszaninę pirotechniczną.


W grudniu na parkingu przy kościele w Bolszewie społecznicy ze Stowarzyszenia Amor Omnia Vincit we współpracy GOPS-em za darmo rozdawali jabłka. Blisko 20 ton owoców rozeszło się jeszcze pół godziny przed oficjalnym startem. Organizatorzy nie kryli zdziwienia.

Inicjatorom nie udało się nawet przygotować wcześniej zaplanowanych stanowisk. Mieszkańcy narzekali, że akcja rozpoczęła się na długo przed planowaną godziną. Wielu z przybyłych musiało obejść się smakiem, przez co panowały niemal bojowe nastroje.

Jabłka niezgody w Bolszewie. Była krew, kłótnie i rozczarowanie...Więcej w dzisiejszym Serwisie Informacyjnym o 17:20 na antenie Twojej Telewizji Morskiej.Gmina Wejherowo

Posted by Twoja Telewizja Morska on 4 grudnia 2015

Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...