Dorsz, niegdyś jedna z najważniejszych ryb Bałtyku, od lat zmaga się z gwałtownym spadkiem liczebności. Sposobu na wsparcie populacji szukają szwedzcy naukowcy z Uniwersytetu w Uppsali oraz fundacja BalticWaters.
W ramach projektu ReCod sprawdzają, czy hodowla i późniejsze wypuszczanie młodych dorszy może pomóc w odbudowie ich stad. W 2026 roku w Studsvik koło Nyköping uruchomiono specjalne laboratorium, w którym ryby są odchowywane od stadium larwalnego.
– W ramach projektu ReCod badacze sprawdzają, czy dzięki zarybianiu można zwiększyć liczbę młodych dorszy w Bałtyku jako krok w kierunku wzmocnienia ich stad – informuje cytowana przez gdynia.pl Joanna Mierkiewicz, specjalistka ds. komunikacji Akwarium Gdyńskiego.
Naukowcy koncentrują się na najtrudniejszym etapie życia ryb – od momentu wyklucia do pierwszych dni funkcjonowania larw. Wcześniej wypuszczano do morza kilkudniowe larwy, aby sprawdzić ich szanse na przetrwanie w naturalnym środowisku. Pod koniec wakacji młode dorsze zostały oznakowane i przygotowane do życia w Bałtyku. W jednym z miejsc prowadzonych badań złowiono niemal 200 jednorocznych dorszy. Przez wcześniejsze dekady nie odnotowywano tam obecności tych ryb. Nie udało się jednak jednoznacznie potwierdzić, że pochodzą one z eksperymentalnych zarybień.
– Chcemy znaleźć sposób na skuteczną hodowlę odpornych i zdrowych młodych dorszy, które będą w stanie poradzić sobie z życiem w Bałtyku – podkreśla Vincent Neron, szef projektu ReCod.
Eksperyment nadal trwa. Na jego ostateczne efekty naukowcy będą musieli jeszcze poczekać.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.