Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy w centrum Wejherowa. 20-letni mieszkaniec gminy Choczewo miał przy sobie siekierę i nóż, a następnie uczestniczył w szarpaninie z innym mężczyzną. Interweniowała Straż Miejska.
Zdarzenie zauważył 8 września tuż przed godziną 2 dyżurny obserwujący obraz z miejskiego monitoringu. Na ekranie zobaczył dwie szarpiące się osoby. Jedna z nich trzymała w rękach siekierę i nóż.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol Straży Miejskiej. W międzyczasie do zajścia miało próbować dołączyć jeszcze dwóch innych mężczyzn. Gdy uczestnicy zobaczyli nadjeżdżający radiowóz, rozbiegli się.
Strażnicy ruszyli za 20-latkiem posiadającym niebezpieczne narzędzia. Mężczyzna, częściowo rozebrany, próbował ukryć się pod jednym z samochodów zaparkowanych przy ul. Mickiewicza.
Obok niego znajdowały się siekiera i nóż. Funkcjonariusze obezwładnili mężczyznę przy użyciu środków przymusu bezpośredniego.
20-latek tłumaczył, że wcześniej został napadnięty na placu Wejhera, a siekierę i nóż wyciągnął wyłącznie w obronie własnej. Według informacji Straży Miejskiej nie doszło jednak do użycia tych przedmiotów.
Ostatecznie mężczyzna został ukarany za zakłócanie porządku publicznego i ciszy nocnej. Szybka reakcja operatora monitoringu i patrolu sprawiła, że sytuacja nie przerodziła się w poważniejsze zdarzenie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.