Marzenia o wielkim świecie mody zaczęły się przed telewizorem, a dziś mogą zaprowadzić go do jednego z najpopularniejszych programów w Polsce. Pochodzący z Kaszub 27-letni Szymon Korthals znalazł się w finałowej dziesiątce kandydatów walczących o udział w 15. edycji programu „Top Model”.
Szymon pochodzi z Minkowic w gminie Krokowa. Przez większość życia związany był z Pomorzem, jednak dwa lata temu przeprowadził się do Warszawy. Obecnie pracuje dla polskiej marki Surfinc ma warszawskim Powiślu i rozwija się zawodowo w branży kreatywnej. Jego pasją są fotografia, sport oraz aktywny tryb życia. Wolny czas najchętniej spędza na siłowni, basenie i podróżach.
Program „Top Model” śledzi od pierwszej edycji. Fascynacja modą, sesjami zdjęciowymi i światem mediów sprawiła, że postanowił spróbować swoich sił nie tylko jako widz, ale także uczestnik.
-Choć pokochał życie w stolicy, nadal jest mocno związany z morzem i Chałupami, które odegrały ważną rolę w jego życiu. Zawodowo działa w branży kreatywnej. Jest osobą otwartą, aktywną i ciekawą świata. Regularnie trenuje, podróżuje, poznaje nowych ludzi i chętnie podejmuje nowe wyzwania. Udział w "Top Model" traktuje jako kolejną przygodę i szansę, by przekonać się, jak daleko może zajść dzięki swojej determinacji, energii i pasji do świata mediów oraz mody – czytamy na stronie stacji.
Co ciekawe, Szymon nie dostał się do programu tradycyjną drogą. Zamiast udziału w otwartym castingu przygotował krótki film prezentujący swoją osobowość i potencjał. Materiał zwrócił uwagę Klaudii El Dursi oraz Miłosza Kuleszy, dzięki czemu znalazł się w finałowej dziesiątce uczestników specjalnego etapu kwalifikacji.
Teraz wszystko w rękach widzów. Spośród dziesięciu kandydatów tylko jedna osoba otrzyma bezpośrednią przepustkę do domu „Top Model” i miejsce w jubileuszowym, 15. sezonie programu. Głosowanie trwa na oficjalnej stronie programu do 14 czerwca 2026 roku. To właśnie internauci zdecydują, czy mieszkaniec Kaszub spełni swoje marzenie i rozpocznie przygodę na największym modowym wybiegu w Polsce.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.