Michał Pasieczny: 'Rumia co roku będzie tracić 5–7 milionów złotych'

poniedziałek, 9 września 2019, 14:20
Źródło: Michał Pasieczny/Facebook
Źródło: Michał Pasieczny/Facebook

Realizacja zadań samorządów wymaga wsparcia ze strony władz centralnych. Tymczasem niektóre decyzje podejmowanie na szczeblu rządowym, choć spotykają się z pozytywnym odbiorem społecznym, nie ułatwiają pracy samorządowcom. Problem ten dotyczy niemal tysiąca polskich miast, które mogą mieć problemy z uchwaleniem przyszłorocznego budżetu, a jednocześnie – z realizacją podstawowych zadań i oczekiwań mieszkańców.

Jednym z ważnych punktów polityki prospołecznej, którą prowadzi rząd, jest obniżenie stawki podatkowej z 18 do 17 procent, a także zwolnienie z opodatkowania osób do 26. roku życia. To, co może cieszyć osoby pracujące, oznacza jednak mniejsze wpływy do miejskich kas. W przypadku dużych ośrodków może być to nawet strata rzędu 200 milionów złotych. Jak zapewnia Michał Pasieczny w rozmowie dla „Rumskich Nowin”, nie jest przeciwnikiem obniżania podatków. Natomiast uważa, że taka decyzja powinna się wiązać z odpowiedzialnością i zabezpieczeniem jej finansowania.

W przypadku zmian związanych z podatkiem PIT, który częściowo wraca do gmin, rząd po raz kolejny rząd daje coś obywatelom, nie finansując tego w całości. To naprawdę szokująca postawa i jako samorządowcy jesteśmy jednomyślni w tej kwestii. My postępujemy inaczej, bo kiedy dajemy coś swoim mieszkańcom, to w stu procentach odpowiadamy za sfinansowanie tego zadania – mówi włodarz Rumi. I dodaje, że wskutek obniżenia stawki PIT Rumia co roku będzie tracić około 5–7 milinów złotych.

Jednym z obowiązków, które spoczywają na samorządach, jest finansowanie działań placówek oświatowych. Jak zaznacza Michał Pasieczny, brak dodatkowych środków z budżetu centralnego będzie oznaczał konieczność zaciskania pasa. Już teraz trzeba było zredukować liczbę zajęć dla uczniów, które opłacał samorząd od kilkunastu lat. To samo dotyczy imprez miejskich. To jednak nie wszystko.

Nie wiadomo, czy nie będzie trzeba zmniejszyć liczby przejazdów autobusowych w Rumi. Niepewny jest też los bezpłatnych przejazdów autobusowych dla dzieci i młodzieży szkolnej. Pewnie będziemy zmuszeni nieco rzadziej sprzątać ulice i chodniki, będzie też mniej zieleni w mieście. Jesteśmy również zmuszeni do przekładania inwestycji drogowych na kolejne lata – wylicza burmistrz Rumi.

Roczny budżet, jakim dysponuje Rumia, to ponad 200 milionów złotych, z czego wydatki stałe także pochłaniają około 200 milinów. Po opłaceniu wszystkich zadań samorządowych w miejskiej kasie pozostawało około pięć milionów złotych. Wobec dodatkowych zadań nałożonych na samorządy, w związku z podwyżkami dla nauczycieli, oraz obniżeniu wpływów w PIT – Rumi grozi deficyt.

Dodatkowym efektem może być utrata zdolności kredytowej, co z kolei przełoży się na największe zadania realizowane ze wsparciem unijnym. W Rumi są to inwestycje takie jak węzeł Janowo z tunelem czy rewitalizacja Góry Markowca. Dla wielu samorządów jest to prawdziwa katastrofa, ponieważ często trzeba posiłkować się kredytem. Bez tych pieniędzy możemy zapomnieć o realizacji kolejnych znaczących inwestycji, dlatego uważam, że sytuacja jest naprawdę krytyczna – podkreśla Michał Pasieczny.

Mimo wszystko włodarz Rumi liczy na to, że strona rządowa wykaże zrozumienie potrzeb samorządów. Jak nadmienia, „wystarczy dialog i konkretne zapisy”. A do tego zrekompensowanie strat finansowych, tym bardziej, że zgodnie z artykułem 16 Konstytucji RP, ust. 4: „Zmiany w zakresie zadań i kompetencji jednostek samorządu terytorialnego następują wraz z odpowiednimi zmianami w podziale dochodów publicznych”.

Teoretycznie nie można więc dokładać samorządom dodatkowych zadań, nie zapewniając źródła finansowania – podsumowuje Michał Pasieczny. Całą rozmowę z burmistrzem Rumi można przeczytać tutaj.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Uwaga na utrudnienia na "krokowskiej szosie". Trwają prace remontowe
Od czytelników
środa, 9 września 2026 1

Uwaga na utrudnienia na "krokowskiej szosie". Trwają prace remontowe

Tu latem było naprawdę tłoczno. Pomorskie wśród liderów
środa, 9 września 2026

Tu latem było naprawdę tłoczno. Pomorskie wśród liderów

W powiecie wejherowskim przeprowadzili akcję "jednoślad"
środa, 9 września 2026

W powiecie wejherowskim przeprowadzili akcję "jednoślad"

Okradał własnych rodziców. 19-latek trafił do aresztu
środa, 9 września 2026 2

Okradał własnych rodziców. 19-latek trafił do aresztu

Bezpieczni w interncie. Seniorzy mogą podnieść swoje kompetencje cyfrowe
środa, 9 września 2026

Bezpieczni w interncie. Seniorzy mogą podnieść swoje kompetencje cyfrowe

Pijany kierowca pędził 160 km/h po S6. Na widok policji zamienił się miejscami z pasażerką
środa, 9 września 2026 12

Pijany kierowca pędził 160 km/h po S6. Na widok policji zamienił się miejscami z pasażerką

Policja szuka dwóch mężczyzn. Chodzi o przywłaszczenie karty i płatności w sklepie
środa, 9 września 2026 1

Policja szuka dwóch mężczyzn. Chodzi o przywłaszczenie karty i płatności w sklepie

Najpierw zachwycał turystów, teraz budzi niepokój. Chcą zebrać 20 tysięcy złotych i uratować rannego łosia z Półwyspu
środa, 9 września 2026 8

Najpierw zachwycał turystów, teraz budzi niepokój. Chcą zebrać 20 tysięcy złotych i uratować rannego łosia z Półwyspu

Co kupić na prezent na Dzień Chłopaka? Sprawdź propozycje!
Materiał partnera
środa, 9 września 2026

Co kupić na prezent na Dzień Chłopaka? Sprawdź propozycje!

Mniej dublujących się kursów i niższe koszty. Samorządy planują zmiany w transporcie
środa, 9 września 2026 2

Mniej dublujących się kursów i niższe koszty. Samorządy planują zmiany w transporcie

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →