Wystraszona i zdezorientowana sarna pływała w rzece w centrum miasta. Nie potrafiła sama wydostać się na ląd. Na pomoc ruszyli strażnicy miejscy i strażacy.
Nie wiadomo jak zwierzę dostało się do centrum Gdańska i w jaki sposób znalazło się w Motławie. Do zdarzenia doszło w środę (22.03).
[galeria]
Strażnicy o pomoc poprosili straż pożarną. Ratownicy bardzo szybko dotarli na miejsce. Nie mieli jednak łatwego zadania.
Strażacy postanowili skłonić zwierzę, by skierowało się do miejsca, w którym będzie mogło wyjść na ląd. Ich starania trwały ponad pół godziny, ale zakończyły się sukcesem. Cała i zdrowa sarna wskoczyła na brzeg. Następnie pomknęła trawiastym nabrzeżem w kierunku terenów zielonych.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.