Początek roku szkolnego oznaczał dla ZSZ w Pucku podwójną uroczystość. 1 września została tam otwarta nowoczesna pracownia szkutnicza, gdzie będą się kształcić adepci szkutnictwa. Jak przyznają włodarze, to zawód zapomniany, ale i wyjątkowo cenny dla regionu, szczególnie dlatego, że drewno wraca do łask jako materiał budulcowy.
Jak podkreślają lokalni działacze, najwięcej osób pracujących w rybołówstwie oraz rybołówstwie przybrzeżnym działa właśnie na terenie powiatu puckiego, który odznacza się również najdłuższą linią brzegową w Polsce. Otwarcie nowej pracowni jest także dowodem na to, że włodarze nie rezygnują ze szkolnictwa zawodowego.
Jak podkreśla pucki starosta, w powiecie zostały tylko dwie szkoły zawodowe, dlatego władze zamierzają wspierać te placówki.
W nowoczesnej pracowni uczniowie będą mogli dokonać rysunku technicznego, a także obróbki ręcznej i precyzyjnej. Do dyspozycji adeptów będą również nowoczesne i dawne obrabiarki.
Powstanie warsztatu szkutniczego było możliwe, dzięki dofinansowaniu w wysokości 700 tysięcy złotych. Pieniądze pochodziły ze środków Północnokaszubskiej Lokalnej Grupy Rybackiej.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.