Śledztwo w sprawie motocyklisty, który pędził 250 km/h przez Trójmiasto zostało umorzone. Kierowca nie będzie odpowiadał za sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym.
Według prokuratury szaleńcza jazda na jednośladzie nie wyczerpuje znamion przestępstwa, jakim jest sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone.
Film z rajdu motocyklisty przez Trójmiasto pojawił się w internecie pod koniec października. Na nagraniu widać jak motocyklista w ciągu 7 minut pokonuje trasę z Gdańska do Sopotu.
Kierujący jednośladem porusza się około 250 km/h na jednym kole. Podczas brawurowej jazdy popełnia po drodze kilka, a być może nawet kilkanaście wykroczeń drogowych. Motocyklista przekraczał dozwoloną prędkość, przejeżdżał na czerwonym świetle, a także wyprzedzał niezgodnie z przepisami.
Kierującego wciąż szuka gdańska policja.
Poniżej film z przejazdu pirata drogowego:
[youtube]_Igv3t7xL1M[/youtube]
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.