Maraton Solidarności wygrał Kenijczyk

piątek, 15 sierpnia 2014, 13:20
Maraton Solidarności wygrał Kenijczyk

Joel Maina Mwangi zwyciężył w XX Polpharma Maratonie "Solidarności". W nagrodę otrzymał 7 tysięcy złotych. Kenijczyk trasę z Gdyni przez Sopot do Gdańska pokonał w czasie 2:24:51. Najlepszą kobietą okazała się Arleta Meloch, która w klasyfikacji generalnej zajęła 7. miejsce. Padł rekord frekwencji w trójmiejskiej imprezie. W jubileuszowej edycji wystartowało 933 zawodniczek i zawodników.

Na starcie w Gdyni biegaczy powitali Tadeusz Majchrowicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność" oraz prezydent miasta Wojciech Szczurek. Poza życzeniami powodzenia dla startujących, przypomnieli oni, że to impreza, która ma nie tylko charakter sportowy, a także przypominająca o historii, ku pamięci przyszłych pokoleń - o poległych w grudniu 1970 oraz strajkach sierpniowych z 1980 roku.

Meldunek organizacyjny złożył Kazimierz Zimny. Dyrektor maratonu, a w przeszłości medalista olimpijski, z radością mógł ogłosić, że znów ustanowiono rekord frekwencji. W dniu państwowego święta z trójmiejską trasą, która w dużej części była zmodyfikowana w porównaniu z poprzednimi latami, postanowiło się zmierzyć 933 uczestników z 20 państw.

Tempo od początku podyktowali Kenijczycy. Jednak nie wszyscy zamierzali ścigać się o zwycięstwo. Sztafety Meritum Bank, złotego partnera maratonu, kierowane przez Jacka Biskupa i Radosława Dudycza, biegły w celu charytatywnym. Podobny akces na przyszły rok zgłosił już Adam Król, który teraz wystartował w stroju... Spartanina.

  • Chcę zareklamować Fundację Spartanie Dzieciom, a jednocześnie na jubileusz maratonu podkreślić również mój 10. start w tym maratonie, a w ogóle 50. na tym dystansie. W przyszłym roku mamy zamiar przyjechać tutaj w około 60 osób - zadeklarował biegacz z Opola.

Natomiast zgoła inny rekord śrubuje Przemysław Torłop.

  • To mój 391. maraton! Więcej ode mnie z Polaków przebiegł tylko jeden człowiek. Pierwszy bieg na tym dystansie zaliczyłem w 1993 roku. Łącznie przebiegłem już około 145 tysięcy kilometrów - podkreślał gdańszczanin, który nim zaczął biegać, startował również w maratonach chodu sportowego.

Stawka startujących rozciągnęła się już w Gdyni, na ulicy Świętojańskiej i na Skwerze Kościuszki. Równie szybko Kenijczycy rozdali między siebie role. Jeszcze przed 10. kilometrem tempa rodaków nie wytrzymał Elias Kiptum Maindi, który był uznawany za faworyta, gdyż niegdyś biegał maraton poniżej 2:14.

Natomiast późniejszy triumfator decydujący atak przypuścił około 15 kilometra. Wbiegając do Gdańska Joel Maina Mwangi pożegnał Charlesa Cheruiyota Toroitichi. Potem różnica między nimi przekraczała nawet pół minuty. Jednak na ostatnich kilometrach 29-latek zaczął słabnąć. Na mecie obronił 10-sekundową przewagę.

  • Dało mi się we znaki zmęczenie. Większość dystansu prowadziłem samotnie. Trasa nie była łatwa. Czym dłużej trwał bieg, było także coraz bardziej gorąco – tłumaczył Mwangi.

Za Kenijczykami przez wiele kilometrów zmierzał tercet: Oleg Leszczyszyn, Oskar Mika i Tomasz Antosiak. Szczególne brawa od zgromadzonych przy trasie kibiców zbierał ten pierwszy. Ukrainiec to bowiem maratończyk niepełnosprawny, po amputacji przedramienia lewej ręki.

Z Polaków z siłami przeliczył się Antosiak. Natomiast Mika finiszował na 5. miejscu, odpierając atak gdańszczanina Mateusza Dropa.

  • To niesamowite uczucie być w takim biegu najlepszym z Polaków. Piąte miejsce to mój najlepszy wynik, odkąd biegam maratony. Liczyłem co prawda na lepszy czas, próbowałem utrzymywać tempo na 2:32, ale okazało się, że druga część trasy była znacznie trudniejsza od pierwszej. Musiałem zwolnić, gdyż także dlatego, że słońce przygrzewało coraz mocniej - przyznał na mecie biegacz z Bydgoszczy.

Natomiast równym tempem trasę przebiegła Arleta Meloch. Aktualna mistrzyni Polski w maratonie początkowo biegła około 15. miejsca wspólnie z Węgierką Tunde Szabo. Jeszcze przed półmetkiem zawodniczak Olimpii Grudziądz odskoczyła rywalce. Potem "połykała" kolejnych mężczyzn. Na metę wbiegła siódma, pokonując około 850 panów!

  • Na trasie panowie nie gniewali się, gdy ich wyprzedzałam. Niektórzy nawet wówczas już gratulowali mi wygranej. Jednak to maraton. Nie można za szybko uwierzyć, że jest po biegu, gdyż w każdej chwili może przyjść kryzys. Dopiero po przebiegnięciu mety można krzyknąć "hurra" - podkreślała Merloch, która w Maratonie "Solidarności" zanotowała piąte zwycięstwo wśród kobiet. Poprzednio była najlepsza latach 2007-10.

  • Nie powiem, że to było zwycięstwo, które przyszło mi najtrudniej. W maratonie każda wygrana jest okupiona wielkim wysiłkiem. Tym bardziej na tej nowej trasie. Była ona siłowa, trzeba było mieć silne nogi, aby liczyć na sukces. Najtrudniejsze było pokonywanie wiaduktów w pobliżu stadionu PGE Arena. Najważniejsze, że udało mi się zrealizować taktykę, którą nakreśliłyśmy z trenerką - dodała Meloch, która uzyskała wynik 2:48:31.

Po biegu Arleta aż trzykrotnie była proszona do dekoracji. Za siódme miejsce w klasyfikacji open otrzymała tysiąc złotych, zwycięstwo wśród kobiet przyniosło jej aż 5 tysięcy złotych, a za triumf w kategorii wiekowej zarobiła kolejne 200 zł.

NAJLEPSI W XX POLPHARMA MARATONIE "SOLIDARNOŚCI" KLASYFIKACJA OPEN 1. MWANGI JOEL MAINA (Kenia) 2:24:51
2. TOROITICH CHARLES CHERUIYOT (Kenia) 2:25:01
3. MAINDI ELIAS KIPTUM (Kenia) 2:27:39
4. LESZCZYSZYN OLEG (Ukraina) 2:42:00
5. MIKA OSKAR (Bydgoszcz) 2:42:48
6. DROP Mateusz (Gdańsk) 2:43:02 7. MELOCH Arleta (Olimpia Grudziądz) 2:48:31 8. GRABOWSKI Antoni (Gdańsk) 2:49:29 9. SOSNOWSKI Wiesław (KKBK Starogard Gdański) 2:50:18 10. JEZIERSKI Grzegorz (Region Wielkopolska Nszz Solidarność, Koziegłowy) 2:50:27
11. RADZIKOWSKI Andrzej (Kiścinne) 2:50:51 12. CECHMANN Andrzej (NSZZ "Solidarność", Urząd Morski W Gdyni) 2:52:55

NAJLEPSZE KOBIETY 1. MELOCH ARLETA (Olimpia Grudziądz) 2:48:29 2. SZABÓ TÜNDE (Węgry) 2:53:52
3. KAZIMIROWA OLGA (Ukraina) 3:13:19
4. DREWNICKA-OGRODNIK JOANNA (Wrocław) 3:25:06
5. KACZOROWSKA MAGDALENA (Wrocław) 3:29:57 6. LABORN Karsten (Niemcy) 3:36:30

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Podpisali umowę. Rusza renowacja jednego z najcenniejszych zabytków gminy
piątek, 18 września 2026

Podpisali umowę. Rusza renowacja jednego z najcenniejszych zabytków gminy

Pomysł na spacer. Rusz na Kalwarię Wejherowską. Trasa około 4,6 km | ZDJĘCIA
piątek, 18 września 2026 1

Pomysł na spacer. Rusz na Kalwarię Wejherowską. Trasa około 4,6 km | ZDJĘCIA

Wyglądał jak prawdziwy pistolet. 26-latek miał nim grozić sąsiadce
piątek, 18 września 2026

Wyglądał jak prawdziwy pistolet. 26-latek miał nim grozić sąsiadce

Pierwszoklasiści bez szkolnych obiadów? Rodzice pytają o wyższą cenę cateringu
Od czytelników
piątek, 18 września 2026 15

Pierwszoklasiści bez szkolnych obiadów? Rodzice pytają o wyższą cenę cateringu

Kod QR zdradził fałszywe prawo jazdy. Policjantów przekierowało na stronę sprzedażową
piątek, 18 września 2026 1

Kod QR zdradził fałszywe prawo jazdy. Policjantów przekierowało na stronę sprzedażową

Nowoczesny i bezpieczny. Tak wygląda nowy żłobek w Strzepczu
piątek, 18 września 2026 1

Nowoczesny i bezpieczny. Tak wygląda nowy żłobek w Strzepczu

Chcesz zmienić zawód? Jest wsparcie na nowe kwalifikacje
piątek, 18 września 2026 2

Chcesz zmienić zawód? Jest wsparcie na nowe kwalifikacje

Śmiertelny wypadek. Zginął kierowca osobówki!
Ważne
Aktualizacja
piątek, 18 września 2026 1

Śmiertelny wypadek. Zginął kierowca osobówki!

ATS wraca do I-ligowych stołów. W walce o punkty pomoże im Thor
piątek, 18 września 2026

ATS wraca do I-ligowych stołów. W walce o punkty pomoże im Thor

Pamięć o Sybirakach. Uroczystość przy pomniku
piątek, 18 września 2026

Pamięć o Sybirakach. Uroczystość przy pomniku

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →