Spółka zarządzająca Portem Lotniczym Gdynia-Kosakowo złożyła wniosek o upadłość do Sądu Okręgowego w Gdańsku. Przypomnijmy, że Komisja Europejska nakazała Portowi Lotniczemu Gdynia-Kosakowo zwrot 21,8 mln euro (91,7 mln zł) pomocy, którą otrzymał od miasta Gdynia i gminy Kosakowo. Ma to wyrównać szanse w rozwoju położonych blisko siebie lotnisk.
Nowy port lotniczy, który bazuje na infrastrukturze istniejącego lotniska wojskowego, miał stać się drugim pod względem ważności lotniskiem dla Pomorza. Zastrzyki kapitałowe miały na celu pokrycie kosztów inwestycyjnych i kosztów operacyjnych na początku pracy lotniska.
Okazuje się, że Gdynia nie jest jedynym wierzycielem tej spółki. Ma ona również zalegać w wypłatą dużej kwoty pieniędzy dla poszczególnych wykonawców. Spółka póki co pieniędzy nie zwróci, gdyż zostały one zainwestowane między innymi w budowę nowego terminalu. Czeka ją najprawdopodobniej upadłość likwidacyjna.
Na konkretną decyzję Sądu Okręgowego w tej sprawie będziemy musieli jednak poczekać.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.