Strzelanina w Juracie. Wjechał samochodem do hotelu

środa, 24 lipca 2013, 07:56
Strzelanina w Juracie. Wjechał samochodem do hotelu

Wczoraj wieczorem w Juracie rozegrały się sceny podobne do tych jakie oglądać możemy w najbardziej wysublimowanych filmach sensacyjnych. Pięćdziesięcioletni mężczyzna, mieszkaniec Warszawy wjechał Jaguarem w drzwi wejściowe hotelu, rozbił fontannę i miał przy sobie broń.

  • Mężczyzna został zatrzymany i przetransportowany do policyjnego aresztu w Komendzie Powiatowej Policji w Pucku. O tym zdarzeniu dowiedzieliśmy się po godzinie 19:20. Dyżurny odebrał telefon, że na dziedziniec jednego z hoteli w Juracie wjechał samochód osobowy. Mężczyzna zniszczył drzwi wejściowe na recepcję hotelu. Policjanci zostali skierowani na tą interwencję. W międzyczasie otrzymaliśmy zgłoszenie, że mężczyzna może posiadać broń co później zostało potwierdzone - wyjaśnia asp. sztab. Łukasz Dettlaff, Oficer Prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pucku.

Mężczyzna poruszał się po dziedzińcu. Policjanci oddali strzały ostrzegawcze. Zatrzymano pojazd oraz mężczyznę. Okazało się, że to pięćdziesięcioletni mieszkaniec Warszawy.

  • Padły tam strzały, Policjanci również użyli broni. Oddali cztery strzały ostrzegawcze. Na miejscu policjanci przeprowadzili oględziny pojazdu oraz uszkodzeń jakie tym samochodem mężczyzna dokonał - dodaje asp. sztab. Łukasz Dettlaff.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Strzelanina oraz cała akcja Policji według świadków wyglądała jednak bardzo groźnie.

  • Auto jechało z dużą prędkością. Przyjechała od razu Policja i oddała strzały. Wydaje mi się, że trafiła w koła samochodu i wtedy się zatrzymał. Na szczęście nic się nikomu nie stało – mówi Julia Prącyńska.

Badania stanu trzeźwości wykazały, że mężczyzna nie był pod wpływem alkoholu. Policjanci postanowili więc sprawdzić czy kierowca zażywał wcześniej narkotyki, ale okazało się że nie przyjmował tego typu środków. Zabezpieczono również broń jaką posiadał sprawca zdarzenia. Poddano ją ekspertyzie. Ta wykazała, że była to broń hukowa.

Mężczyzna przed sądem może odpowiadać między innymi za uszkodzenie mienia.

img
img
img
img
img
img

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Uciekli przed patrolem, ale nie przed kamerami. Jest nagranie
czwartek, 17 września 2026

Uciekli przed patrolem, ale nie przed kamerami. Jest nagranie

Zderzenie dwóch ciężarówek. Dwie osoby nie żyją
czwartek, 17 września 2026

Zderzenie dwóch ciężarówek. Dwie osoby nie żyją

Dwa dni, cztery zatrzymania. Policjanci znaleźli narkotyki
czwartek, 17 września 2026

Dwa dni, cztery zatrzymania. Policjanci znaleźli narkotyki

Miejski żłobek rozpoczął działalność. Przyjął już pierwsze dzieci
Nowe
czwartek, 17 września 2026

Miejski żłobek rozpoczął działalność. Przyjął już pierwsze dzieci

Bezpieczeństwo na drogach gminy. Samorządowcy rozmawiali z policją
Nowe
czwartek, 17 września 2026 1

Bezpieczeństwo na drogach gminy. Samorządowcy rozmawiali z policją

Wyszedł na spacer i nie wrócił. Trwają poszukiwania 31-letniego Krzysztofa
czwartek, 17 września 2026

Wyszedł na spacer i nie wrócił. Trwają poszukiwania 31-letniego Krzysztofa

Dwa warianty przebudowy Alei Lipowej. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi
czwartek, 17 września 2026

Dwa warianty przebudowy Alei Lipowej. Mieszkańcy mogą zgłaszać uwagi

Miasto przygotowuje program współpracy. Ruszyły konsultacje
Nowe
czwartek, 17 września 2026

Miasto przygotowuje program współpracy. Ruszyły konsultacje

„Moje zwyczajne życie. Z Luzina do Rewy”. W Kosakowie wspominano Bronisława Fikusa
czwartek, 17 września 2026

„Moje zwyczajne życie. Z Luzina do Rewy”. W Kosakowie wspominano Bronisława Fikusa

Ostatnie Sprzątanie wyjaśnia, dlaczego zapach po zgonie może przejść do sąsiednich mieszkań
Materiał partnera
Nowe
czwartek, 17 września 2026 1

Ostatnie Sprzątanie wyjaśnia, dlaczego zapach po zgonie może przejść do sąsiednich mieszkań

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →