Dziewiąta edycja akcji „Pełna Miska dla Schroniska” zakończyła się wynikiem, którego organizatorzy sami się nie spodziewali. Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza OSP Mieroszyno wraz z mieszkańcami, szkołami, samorządami, przedsiębiorcami i organizacjami zebrała łącznie 10 tysięcy kilogramów darów dla podopiecznych OTOZ Animals – Schroniska w Dąbrówce. Ponad połowę tej ilości stanowiła karma.
Akcja trwała przez cały październik. Dary można było przekazywać m.in. w remizie OSP Mieroszyno, klubach kultury, sklepach oraz placówkach partnerów zaangażowanych w zbiórkę.
Zbierano przede wszystkim karmę dla psów i kotów, ale także smycze, obroże, szelki, legowiska, zabawki, koce, ręczniki, pościel oraz środki higieniczne i czystości.
Jak podkreślał wicestarosta pucki Tomasz Herrmann, jesienna pora ma szczególne znaczenie dla schronisk i znajdujących się w nich zwierząt.
– To świetna okazja, by pomóc bezbronnym, naszym braciom mniejszym. Idzie zima, która jest dla zwierząt szczególna ciężkim czasem. To dobry pomysł, żeby właśnie w ten sposób, choć w jakimś stopniu je wesprzeć - podkreślał Tomasz Herrmann, wicestarosta pucki.
Tegoroczny finał pokazał, że lokalna akcja z każdą kolejną edycją ma coraz większy zasięg. Inicjatywa młodzieży z Mieroszyna już dawno wyszła poza granice jednej miejscowości, a nawet powiatu puckiego.
Największe wrażenie robią liczby. Jak podsumował koordynator przedsięwzięcia Łukasz Dettlaff, tegoroczny wynik zdecydowanie przebił wcześniejsze oczekiwania.
– Tegoroczna akcja przeszła nasze najśmielsze oczekiwania. Rekordy padają co roku, ale takiego odzewu, jaki był w tym roku, nikt sobie nie wyobrażał. Łącznie zebraliśmy 10 tysięcy kilogramów wszystkich darów, w tym ponad 5,5 tysięcy kilogramów karmy, w tym 74 procent karmy wysokowartościowej, najbardziej pożądanej w schronisku - podkreślał Łukasz Dettlaff, koordynator akcji „Pełna miska dla schroniska”.
To właśnie jakość karmy ma ogromne znaczenie w codziennej opiece nad zwierzętami, dlatego wysoki udział produktów pełnowartościowych organizatorzy uznają za jeden z największych sukcesów tej edycji.
Za rekordowym wynikiem stoją jednak nie tylko kilogramy darów, ale też wiele godzin pracy wolontariuszy. Szczególną rolę odegrały dzieci i młodzież zaangażowane w zbiórkę, sortowanie i przygotowanie transportu.
– Standardowo przyjeżdżamy do schroniska autokarem, który otrzymujemy od naszych sponsorów. Dwa samochody ciężarowe również udostępnili nam sponsorzy, jednak szczególnie dumny jestem z młodzieży i dzieci, które przepracował w ramach wolontariatu ponad 70 godzin. To ciężka praca, jestem z nich szczególnie dumny – dodał Łukasz Dettlaff.
„Pełna Miska dla Schroniska” od dziewięciu lat łączy pomoc dla bezdomnych zwierząt z edukacją i budowaniem odpowiedzialności za ich los. W tegoroczną edycję ponownie włączyli się mieszkańcy, placówki oświatowe, firmy, samorządy i organizacje z powiatu puckiego oraz Gdyni.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.