Ludzkie kości, polski bagnet wojskowy i guziki mundurowe – na takie znalezisko natrafili archeolodzy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku podczas prac prowadzonych na Westerplatte.
Do odkrycia doszło w czwartek, 5 listopada, podczas nadzoru archeologicznego nad pracami ziemnymi związanymi z pierwszym etapem budowy Muzeum Westerplatte.
Archeolodzy natrafili na ludzkie szczątki w pobliżu dawnej placówki „Fort”, jednego ze stanowisk obronnych Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Kości znajdowały się na głębokości około dwóch i pół metra, zaledwie pół metra od północnej ściany żelbetowego schronu wybudowanego w 1911 roku.
We wrześniu 1939 roku obiekt ten był obsadzony przez polskich żołnierzy odpierających niemiecki atak na Westerplatte.
Szczególne zainteresowanie archeologów wzbudziły przedmioty odkryte bezpośrednio przy ludzkich kościach. Wśród znalezisk znajduje się polski bagnet wzór 1929 wraz z pochwą i pozostałościami skórzanej żabki, służącej do mocowania broni przy pasie wojskowym.
Odnaleziono również dwa polskie guziki mundurowe, używane przez szeregowych żołnierzy Wojska Polskiego w latach 20. XX wieku. Zarówno charakter przedmiotów, jak i miejsce ich odkrycia wskazują, że szczątki mogą należeć do polskiego żołnierza uczestniczącego w obronie Westerplatte.
Badacze mają już przypuszczenia dotyczące jego tożsamości.
Jedna z najważniejszych hipotez zakłada, że odkryte szczątki mogą należeć do legionisty Mieczysława Krzaka, który najprawdopodobniej zginął w nocy 2 września 1939 roku w rejonie placówki „Fort”. Jego miejsca pochówku poszukiwano od pięciu lat.
– Zarówno miejsce odnalezienia szczątków, jak i przedmioty dotychczas odkryte przy kościach, zdają się wskazywać, że po pięciu latach intensywnych poszukiwań udało się zlokalizować miejsce zakopania zwłok legionisty Mieczysława Krzaka, który zginął najpewniej w nocy 2 września 1939 r. w okolicy placówki „Fort”. Jest to jednak hipoteza, którą można potwierdzić, bądź obalić jedynie po przeprowadzeniu badań genetycznych – zastrzega Filip Kuczma, kierownik Działu Archeologicznego Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Odkrycie może mieć szczególne znaczenie dla historyków zajmujących się przebiegiem walk na Westerplatte. Pomimo upływu niemal dziewięciu dekad od wybuchu II wojny światowej nie wszystkie losy obrońców półwyspu zostały bowiem w pełni wyjaśnione.
Z dotychczasowych analiz źródeł historycznych wynika, że na terenie półwyspu mogą nadal znajdować się szczątki jeszcze dwóch polskich żołnierzy poległych podczas obrony Westerplatte. Odnalezienie kolejnego pochówku byłoby więc ważnym krokiem w prowadzonych od lat badaniach archeologicznych i historycznych.
Dyrekcja Muzeum II Wojny Światowej zaznacza jednak, że na obecnym etapie nie można jeszcze jednoznacznie określić, do kogo należą odkryte kości.
– Na razie jesteśmy ostrożni w ocenach. Jest za wcześnie, by przesądzać, do kogo należą znalezione szczątki. Gdyby jednak okazało się, że należą one do poszukiwanego obrońcy Westerplatte, byłoby to wypełnienie jednego z najważniejszych zadań muzealnych archeologów badających Westerplatte – podkreśla prof. Rafał Wnuk, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
O odkryciu powiadomiono już Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku oraz prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej. Pod nadzorem prokuratora, z udziałem antropologa, przeprowadzone zostaną czynności związane z podjęciem i zabezpieczeniem szczątków. Następnie materiał zostanie poddany specjalistycznym analizom, w tym badaniom genetycznym prowadzonym przy udziale Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie. Badacze będą próbowali ustalić tożsamość odnalezionej osoby, a także odtworzyć okoliczności jej śmierci.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.