Chwila utraty przyczepności, brak możliwości podparcia się nogą i bolesny upadek. 55-letni rowerzysta doznał obrażeń głowy podczas przejazdu przez wiadukt w Rumi. Mężczyzna poruszał się specjalistycznym rowerem, a jego obuwie było wpięte w pedały. Gdy stracił równowagę, nie zdążył uwolnić stóp.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek, 5 listopada, przed godziną 10:00 na wiadukcie w Rumi. 55-letni mężczyzna podczas jazdy rowerem nagle stracił równowagę i przewrócił się na jezdnię. Na miejscu pracowali funkcjonariusze wejherowskiej drogówki, którzy rozpoczęli ustalanie okoliczności zdarzenia.
Według wstępnych ustaleń policjantów przyczyną upadku mogła być utrata przyczepności jednego z kół na metalowym elemencie łączącym konstrukcję wiaduktu. W takich okolicznościach rowerzysta stracił równowagę. Sytuację dodatkowo utrudniło specjalistyczne obuwie, które było wpięte w pedały roweru.
– W wyniku tego stracił równowagę i przewrócił się. Mężczyzna poruszał się specjalistycznym rowerem, a jego specjalistyczne obuwie było wpięte. Podczas upadku nie zdołał wypiąć butów, co uniemożliwiło mu podparcie się. 55-latek nie miał kasku ochronnego – podkreśla asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy KPP w Wejherowie.
Podczas upadku mężczyzna doznał obrażeń głowy. Na miejsce skierowano pomoc medyczną, a poszkodowany został przetransportowany do szpitala. Na ten moment nie podano szczegółowych informacji dotyczących jego stanu zdrowia. Zdarzenie pokazuje, jak szybko może dojść do niebezpiecznej sytuacji nawet podczas zwykłego przejazdu rowerem. Szczególnej ostrożności wymagają metalowe elementy nawierzchni, które mogą stawać się śliskie, zwłaszcza przy wilgotnej pogodzie.
W przypadku korzystania z pedałów zatrzaskowych istotna jest również umiejętność szybkiego wypięcia obuwia w sytuacji utraty równowagi. Kask ochronny może natomiast znacząco ograniczyć ryzyko poważnych obrażeń głowy podczas upadku.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.