Nietypowy pomysł na nocną rozrywkę mieli dwaj młodzi mężczyźni, którzy postanowili urządzić sobie improwizowany mecz piłki nożnej na placu Jakuba Wejhera. Problem w tym, że zamiast piłki wykorzystali jedną z dyń stanowiących dekorację przed Cukiernią Wenta.
Do zdarzenia doszło 1 listopada tuż przed godziną 4:00 nad ranem. Dwaj młodzi mężczyźni pojawili się na placu Jakuba Wejhera w centrum miasta. Ich uwagę przyciągnęła jesienna dekoracja ustawiona przed Cukiernią Wenta.
Wśród wyeksponowanych dyń wypatrzyli jedną, najmniejszą, która najwyraźniej wydała im się odpowiednim zamiennikiem piłki nożnej.
Mężczyźni zaczęli kopać dynię po placu, traktując ją jak piłkę. Szybko okazało się jednak, że owoc nie jest przystosowany do takich zastosowań. Pod wpływem uderzeń dynia pękła i rozpadła się na dwie części. Na tym zakończyły się nocne piłkarskie popisy. Młodzi mężczyźni nie zdawali sobie jednak sprawy, że ich zachowanie zostało zauważone przez dyżurnego wejherowskiej Straży Miejskiej.
-Dyżurny, który dostrzegł niszczenie dekoracji, skierował na miejsce patrol Straży Miejskiej. Funkcjonariusze podjęli interwencję wobec uczestników zdarzenia. Sprawca zniszczenia dyni został ukarany wysokim mandatem karnym. Na tym jednak konsekwencje się nie skończyły. Strażnicy zobowiązali go również do uporządkowania miejsca, w którym odbywała się nietypowa zabawa. Mężczyzna zastosował się do polecenia i posprzątał pozostałości rozbitej dyni - informują wejherowscy strażnicy miejscy.
Nocny wybryk, który miał być chwilą rozrywki, zakończył się więc interwencją mundurowych i finansową karą.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.