Umieszczenie słów przypisywanych Adolfowi Hitlerowi na tablicy upamiętniającej Edmunda Perszke, nauczyciela urodzonego w Jastarni i więźnia niemieckich obozów koncentracyjnych, wywołało kontrowersje. Przewodniczący Rady Miejskiej z radnymi apeluje o zmianę cytatu, a burmistrz tłumaczy, że "chodziło o ukazanie zbrodniczych założeń ideologii nazistowskiej i ich tragicznych konsekwencji dla konkretnych ludzi".
W dokumencie zwrócono uwagę na niemiecką politykę okupacyjną wobec Polski, która zakładała niszczenie polskich elit intelektualnych, społecznych i kulturalnych. Jak podkreśla burmistrz szczególnie narażeni na prześladowania byli nauczyciele, odpowiedzialni za przekazywanie wiedzy, języka i kultury, a także pielęgnowanie narodowej tożsamości. Zdaniem Selina historia Edmunda Perschke jest osobistym świadectwem tej polityki. Jego zdaniem zestawienie słów przywódcy III Rzeszy z losami nauczyciela miało pokazać, jakie konsekwencje niosła za sobą nazistowska ideologia.
PRZECZYTAJ TEŻ: Pamiętają o tych, którzy zginęli. Oddali hołd ofiarom zbrodni
– Przywołany cytat nie jest więc wyrazem aprobaty dla jego autora, lecz świadectwem sposobu myślenia, który doprowadził do prześladowań i śmierci tysięcy niewinnych ludzi. W tym kontekście stanowi historyczne ostrzeżenie, a nie przesłanie, z którym autorzy upamiętnienia się utożsamiają – zaznacza Bartosz Selin.
W oświadczeniu odniesiono się również do emocji, jakie może budzić przywoływanie nazwiska Adolfa Hitlera w przestrzeni publicznej. Burmistrz deklaruje zrozumienie dla kontrowersji, jednocześnie wskazując, że upamiętnianie ofiar powinno obejmować także przypominanie przyczyn zbrodni. Podkreśla przy tym, że najważniejszą postacią upamiętnioną na tablicy pozostaje Edmund Perszke.
– Nie upamiętniamy słów zbrodniarza. Upamiętniamy człowieka, który padł ofiarą zbrodniczego systemu – podsumowuje Bartosz Selin.
O cytacie na Sesji Rady Miejskiej w Jastarni
Tablica pamiątkowa, a dokładniej umieszczony na niej cytat Adolfa Hitlera, był tematem dyskusji podczas XXXI Sesji Rady Miejskiej w Jastarni. Podczas obrad bumistrz starał się wyjaśnić radnym powody tej inicjatywy.
— Nikt z nas, ani mieszkańcy Jastarni, nie podważa idei upamiętnienia Edmunda Perszke i nauczycieli, którzy zginęli - zaznaczył Michał Miler, przewodniczący Rady Miejskiej w Jastarni. - Nie zgadzamy się jednak z umieszczeniem tego konkretnego cytatu. Wywołał on wiele kontrowersji wśród mieszkańców. Niektórzy uważają, że jest to gorszące, nieetyczne i niemoralne. Sprawdziłem tę kwestię i wiem, że takie działanie jest zgodne z prawem. Mam jednak pewną obawę. Co się stanie, jeśli któregoś dnia na tablicę trafią turyści z Izraela lub przedstawiciele społeczności żydowskiej, którzy nie znają języka polskiego? Zobaczą nazwisko Adolf Hitler, ale nie będą znali kontekstu ani wyjaśnienia. Obawiam się, że może to doprowadzić do nieporozumień i trudnych sytuacji.
— Ten cytat jest przytoczony w całości w Muzeum Holokaustu w Stanach Zjednoczonych. Wydaje mi się, że osoba, która zna i rozumie historyczne uwarunkowania II wojny światowej, wie, jaki jest jego kontekst. Nie mogę brać odpowiedzialności za to, kto i w jaki sposób odczytuje oraz interpretuje te treści. Tę tablicę należy czytać jako całość. Stanowi ona jedną, spójną kompozycję - odpowiedział burmistrz.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.