Sąd Rejonowy w Wejherowie wydał wyrok dotyczący 19-letniego Dominika M., sprawcy śmiertelnego wypadku w Chałupach. Przypomnijmy, że w zdarzeniu zginęłą żona jednego z samorządowców z powiatu puckiego.
Przypomnijmy, że do tragicznego w skutkach wypadku doszło 15 marca 2026 roku w Chałupach na drodze łączącej Hel z Władysławowem. Jak przekazali policjanci 19-letni kierujący Mercedesem Sprinter, jadąc w kierunku Władysławowa, zjechał na przeciwlegly pas ruchu, gdzie zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym pojazdem Volkswagen Golf. 50-letnia kierująca volkswagenem, w wyniku zderzenia, zjechała na pobocze i uderzyła w drzewo.
Strażacy przystąpili do działań ratunkowych i przy użyciu specjalistycznego sprzętu wydostali poszkodowaną osobę z rozbitego pojazdu. Niestety mimo podjętych działań ratunkowych zespół ratownictwa medycznego stwierdził zgon. Śmierć na miejscu poniosła kierująca samochodem osobowym kobieta.
PRZECZYTAJ TEŻ: Tragiczny wypadek na Półwyspie Helskim. Jedna osoba nie żyje
Z ustaleń prokuratury wynika, że młody mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość o około 18 km/h, po czym nieumyślnie utracił kontrolę nad kierowanym Mercedesem Sprinterem.
W środę, 28 października, Sąd Rejonowy w Wejherowie wydał wyrok dotyczący 19-letniego Dominika M. Sąd wymierzył mui karę roku pozbawienia wolności, której wykonanie zawieszono na trzy lata. Mężczyzna został objęty dozorem kuratora, musi również zapłacić 4 tys. zł grzywny. Orzeczono wobec niego także pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym. Choć oskarżony nie będzie ponosił kosztów sądowych, ma zwrócić 7,8 tys. zł mężowi zmarłej kobiety za wydatki związane z ustanowieniem pełnomocnika.
Sędzia Piotr Rybicki, uzasadniając wyrok, podkreślił, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego wina oskarżonego nie budziła wątpliwości. Zwrócił również uwagę, że 19-latek przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i okazał skruchę.
Przy ustalaniu wymiaru kary sąd uwzględnił przede wszystkim młody wiek mężczyzny oraz fakt, że dopiero rozpoczyna dorosłe życie. Znaczenie miała również jego dobra opinia w lokalnym środowisku i wyrażony żal z powodu popełnionego czynu. Wyrok nie jest prawomocny.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.