Dwa brutalne pobicia, poważne obrażenia i trzy osoby odizolowane decyzjami sądów. Policjanci z Wejherowa zatrzymali podejrzanych o udział w dwóch niebezpiecznych atakach, do których doszło w ostatnich dniach na terenie powiatu wejherowskiego.
Do pierwszego zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu, w godzinach nocnych, w jednej z miejscowości powiatu wejherowskiego. Jak wynika z ustaleń policjantów, pod drzwiami mieszkania pokrzywdzonego pojawiło się trzech zamaskowanych mężczyzn. Kiedy gospodarz otworzył drzwi, został zaatakowany przez dwóch napastników. Mężczyźni bili go po całym ciele, a jeden z nich użył noża, zadając cios w przedramię.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol prewencji z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie. Funkcjonariusze zastali poważnie rannego mężczyznę, który intensywnie krwawił. Policjanci rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy, tamując krwotok i podejmując działania ratujące życie. Poszkodowany trafił do szpitala, gdzie konieczna była pilna interwencja chirurgiczna. Rana zadana ostrym narzędziem okazała się głęboka i spowodowała poważne uszkodzenia struktur przedramienia.
Wyjaśnianiem okoliczności napaści zajęli się wejherowscy policjanci pionu kryminalnego. Na miejscu zabezpieczono ślady, przeprowadzono oględziny i przesłuchano świadków. W toku śledztwa funkcjonariusze ustalili, że tłem brutalnego ataku mógł być wcześniejszy konflikt pomiędzy synem pokrzywdzonego a jego koleżanką. Kilka dni po zdarzeniu kryminalni zatrzymali 25-letniego mieszkańca Gdyni, podejrzewanego o udział w pobiciu oraz ugodzenie mężczyzny nożem.
-Zatrzymany usłyszał zarzut udziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia, którego skutkiem były poważne obrażenia pokrzywdzonego. Jak ustalili śledczy, 25-latek był już wcześniej karany za podobne przestępstwo, również z użyciem noża - informuje asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy KPP w Wejherowie.
Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Ze względu na działanie w warunkach recydywy podejrzanemu grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności.
Policjanci ustalili także tożsamość dwóch pozostałych mężczyzn obecnych podczas napaści. Jeden z nich miał aktywnie uczestniczyć w pobiciu i został objęty dozorem policyjnym. Trzeci został przesłuchany, a następnie zwolniony.
Zaledwie kilka dni później policjanci z powiatu wejherowskiego zajmowali się kolejnym poważnym pobiciem. Tym razem ofiarą padł starszy mężczyzna, którego według ustaleń funkcjonariuszy zaatakowało dwóch młodych napastników – 18-latek i 16-latek.
Obaj mieli bić i kopać pokrzywdzonego po całym ciele, również w okolice głowy. Dodatkowo starszy z napastników miał używać niebezpiecznego przedmiotu, którym zadawał uderzenia w nogi mężczyzny. Skutki napaści były bardzo poważne. Poszkodowany doznał licznych obrażeń, w tym otwartych złamań kończyn dolnych. Konieczne było przewiezienie go do szpitala.
Wejherowscy kryminalni ustalili tożsamość obu podejrzewanych o udział w pobiciu.
-18-latek usłyszał zarzut udziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego przedmiotu, zgodnie z artykułem 159 Kodeksu karnego. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Wejherowie sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące - dodaje asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy KPP w Wejherowie.
Konsekwencje poniósł również 16-latek, który według ustaleń policji uczestniczył w ataku. Funkcjonariusze zespołu do spraw nieletnich skierowali sprawę do sądu rodzinnego, który zdecydował o umieszczeniu nastolatka w schronisku dla nieletnich, także na okres trzech miesięcy. Obie sprawy pokazują, jak poważne konsekwencje może mieć przemoc fizyczna, szczególnie gdy sprawcy posługują się nożem lub innym niebezpiecznym przedmiotem.
Zgodnie z artykułem 159 Kodeksu karnego udział w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia jest zagrożony karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. W przypadku działania w warunkach recydywy górna granica kary może zostać podwyższona. W obu sprawach policjanci z Wejherowa zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie zarzutów i zastosowanie środków zapobiegawczych wobec podejrzanych. O ich ostatecznej odpowiedzialności zdecydują sądy.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.