We wtorkowy (20 października) poranek kierowca samochodu osobowego marki Kia potrącił sarnę, która przechodziła przez jezdnię. Ranne zwierzę pozostało na drodze, a na miejsce wezwano Straż Miejską. Przy okazji zdarzenia funkcjonariusze przypominają, jak należy zachować się po zderzeniu z dzikim zwierzęciem, kiedy grożą nam konsekwencje prawne i kto odpowiada za uszkodzenia samochodu.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 20 października 2026 roku, około godziny 6:30 na ulicy Chopina w Wejherowie, na odcinku prowadzącym w kierunku Kąpina. Kierujący samochodem marki Kia potrącił sarnę przechodzącą przez jezdnię. W wyniku zderzenia zwierzę zostało ranne i pozostało na drodze.
O zdarzeniu powiadomiono wejherowską Straż Miejską. Funkcjonariusze przyjechali na miejsce i zabezpieczyli teren, oczekując na przyjazd firmy odpowiedzialnej za udzielanie pomocy rannym zwierzętom. Kierowca pozostał na miejscu do czasu przyjazdu strażników, a następnie został zwolniony. W jego samochodzie uszkodzony został jedynie przedni grill.
Przy okazji interwencji wejherowscy strażnicy miejscy przypominają o obowiązkach kierowców uczestniczących w zdarzeniach drogowych z udziałem zwierząt. Zgodnie z art. 25 ustawy o ochronie zwierząt osoba prowadząca pojazd mechaniczny, która potrąci zwierzę, ma obowiązek, w miarę możliwości, zapewnić mu stosowną pomoc lub zawiadomić odpowiednie służby.
Nie oznacza to jednak, że kierowca powinien samodzielnie próbować przenosić ranne zwierzę czy udzielać mu bezpośredniej pomocy. Przestraszona i cierpiąca sarna, dzik czy jeleń mogą zachowywać się nieprzewidywalnie i stanowić zagrożenie dla człowieka. Najważniejsze jest zachowanie spokoju, zabezpieczenie miejsca zdarzenia, jeśli można zrobić to bezpiecznie, i powiadomienie odpowiednich służb.
Pomoc można wezwać pod numerem alarmowym 112 lub skontaktować się ze Strażą Miejską pod numerem 986. Warto pamiętać, że zgłoszenia wymaga również sytuacja, w której zauważymy ranne zwierzę leżące przy drodze, nawet jeśli sami nie uczestniczyliśmy w zdarzeniu.
Strażnicy zwracają uwagę, że kierowca, który potrąci zwierzę i odjedzie, nie podejmując wymaganych działań, może narazić się na odpowiedzialność prawną. Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, w której potrącone zwierzę pozostaje na jezdni. Duża sarna, jeleń czy dzik mogą stać się poważną przeszkodą dla kolejnych pojazdów.
Jeżeli następny kierowca nie zauważy zwierzęcia i dojdzie do kolejnego wypadku, mogą pojawić się dodatkowe konsekwencje związane z niezabezpieczeniem miejsca zdarzenia. Obowiązek przeciwdziałania zagrożeniom w ruchu drogowym wynika między innymi z art. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Nie można jednak wymagać, aby kierowca narażał własne zdrowie, próbując samodzielnie usunąć duże zwierzę z jezdni. W takiej sytuacji najrozsądniejszym rozwiązaniem jest wezwanie odpowiednich służb, które zajmą się zabezpieczeniem miejsca i pomocą zwierzęciu.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.