Policjanci zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości natrafili w internecie na niepokojącą publikację dotyczącą ataków z użyciem noża w szkołach. Z treści wpisu miało wynikać, że jedna z osób popiera takie działania i planuje ich dokonanie. Służby potraktowały sprawę poważnie i szybko ustaliły autora publikacji.
Jak ustalili funkcjonariusze, za wpisem stał nieletni mieszkaniec powiatu wejherowskiego. Policjanci z Wydziału Zwalczania Cyberprzestępczości ustalili miejsce, z którego opublikowano treść, a następnie skontaktowali się z funkcjonariuszami z powiatu wejherowskiego.
Mundurowi pojechali do miejsca zamieszkania nastolatka. Zabezpieczyli należące do niego komputer i telefon, a także przesłuchali rodzica nieletniego.
-Zabezpieczone urządzenia zostaną poddane szczegółowej analizie. Policjanci będą sprawdzać między innymi treści korespondencji oraz inne materiały mogące mieć związek ze sprawą. Pozwoli to ustalić, czy w publikowanie, przekazywanie lub popieranie niepokojących treści były zaangażowane również inne osoby – informuje asp. sztab Anetta Potrykus, oficer prasowy KPP w Wejherowie.
Śledczy będą teraz sprawdzać, jaki był rzeczywisty charakter publikacji, czy istniało realne zagrożenie oraz czy z niepokojącymi treściami związane były także inne osoby.
Zgromadzony materiał zostanie przekazany do Sądu Rejonowego w Wejherowie, do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich. To sąd oceni okoliczności sprawy i zdecyduje o dalszych krokach wobec nastolatka. Policja przypomina, że wszelkie informacje sugerujące możliwość ataku w szkole są traktowane bardzo poważnie. Nawet wpisy publikowane jako żart mogą wywołać strach wśród uczniów, rodziców i nauczycieli, a także uruchomić działania wielu służb.
Funkcjonariusze apelują, by nie rozpowszechniać bezrefleksyjnie treści dotyczących przemocy i każdą informację mogącą wskazywać na zagrożenie życia lub zdrowia zgłaszać policji.
Gdyby podobnego czynu dopuściła się osoba dorosła i sprawa zostałaby zakwalifikowana między innymi jako fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu, mogłoby jej grozić od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.