15 października 1939 roku hitlerowcy zamordowali Teodora Bolduana, przedwojennego burmistrza Wejherowa. Został rozstrzelany w rejonie Góry Zamkowej, kilka kilometrów od miasta, przy drodze w kierunku Szemudu.
Miejsce pamięci znajduje się w lesie, w pobliżu drogi wojewódzkiej nr 218, prowadzącej z Wejherowa w kierunku Szemudu. Jadąc ulicą Marynarki Wojennej, można zatrzymać samochód na leśnej polanie przy bocznej drodze oznaczonej tablicą Nadleśnictwa z napisem „Do punktu czerpania wody”. Dalszą część trasy należy pokonać pieszo. Trzeba wrócić do drogi wojewódzkiej nr 218 i kierować się w lewo, aż do znaku wskazującego drogę do obelisku Teodora Bolduana. Mogiła znajduje się w rejonie Góry Zamkowej.
Kim był Teodor Bolduan?
Teodor Bolduan pełnił funkcję burmistrza Wejherowa w latach 1933–1939. W czasie jego urzędowania w mieście powstały między innymi odkryty basen kąpielowy oraz korty tenisowe, które funkcjonują do dziś. Realizowano również inwestycje komunalne związane z rozbudową wodociągów, kanalizacji i ulic. Jak opisuje Regina Osowicka w „Bedekerze Wejherowskim”, do istotnych osiągnięć Bolduana należało ograniczenie bezrobocia dzięki uruchomieniu prac budowlanych, przede wszystkim przy inwestycjach komunalnych. Burmistrz wspierał także rozwój kultury. Z jego inicjatywy powstał Teatr Kaszubski im. Hieronima Derdowskiego.
PRZECZYTAJ TEŻ: Znane osoby, które urodziły się w Wejherowie. Wśród nich politycy, wojskowi, sportowcy, ludzie kultury i sztuki
Jak informuje Urząd Miejski w Wejherowie, po wybuchu II wojny światowej Bolduan, na mocy porozumienia z dowódcą 1 Morskiego Pułku Strzeleckiego płk. Kazimierzem Pruszkowskim, pełnił funkcję komisarza cywilnego. Przeznaczył środki z miejskiego budżetu na zakup drewna potrzebnego do budowy okopów i umocnień. Zabezpieczył również zapasy żywności dla mieszkańców.
Po opuszczeniu Wejherowa przez Wojsko Polskie 8 września 1939 roku udał się do Gdyni, gdzie współpracował z komisarzem rządu Stanisławem Sokołem. Cztery dni po wkroczeniu Niemców do Gdyni, 14 września, został aresztowany. Najpierw przetrzymywano go w siedzibie Gestapo na Kamiennej Górze, a następnie przewieziono do więzienia w Wejherowie.
Według informacji opublikowanych przez wejherowski urząd Bolduan był brutalnie przesłuchiwany i torturowany. Szczególnie znęcał się nad nim esesman Hans Schowe, przed wojną znany jako Jan Szewa, woźny wejherowskiego magistratu. Aby upokorzyć byłego burmistrza, Niemcy zmuszali go do sprzątania miejskich wychodków, zakładając mu wcześniej żelazne łańcuchy na szyję.
PRZECZYTAJ TEŻ: Na Starym Cmentarzu w Wejherowie spoczywa m.in. wiele znanych i zasłużonych osób dla miasta [ZDJĘCIA]
Pod koniec września Bolduana widziano jeszcze w okolicach Dębogórza, gdzie wykonywał prace polowe. 15 października 1939 roku Niemcy wywieźli go pod Górę Zamkową, około trzech kilometrów w kierunku Szemudu. W odległości około 300 metrów od szosy kazali mu wykopać dół, a następnie zamordowali go siedmioma strzałami w plecy. Ciało wrzucili do wykopanego dołu, przykryli gałęziami i kamieniami, po czym zakopali. Teodor Bolduan miał wówczas 37 lat.
Pomnik upamiętniający ofiarę niemieckiej zbrodni
O zbrodni po zakończeniu wojny poinformował burmistrza Wejherowa Bernarda Szczęsnego restaurator Schumann, który miał być świadkiem rozmowy gestapowców na ten temat w swoim lokalu. Po odnalezieniu i zidentyfikowaniu szczątków Teodor Bolduan został pochowany w rodzinnej Kościerzynie. W 1976 roku w miejscu jego rozstrzelania wzniesiono pomnik. Obelisk w rejonie Góry Zamkowej przypomina o losie przedwojennego burmistrza Wejherowa, który zginął w pierwszych tygodniach niemieckiej okupacji.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.