W Rumi przybywa zgłoszeń dotyczących nielegalnie porzucanych odpadów. Zużyte meble, elektrośmieci czy kartony wypełnione śmieciami nadal trafiają przy ulice i na miejskie działki.
Problem polega na tym, że dzikie wysypiska często powstają stopniowo. Zanim informacja o nich dotrze do urzędu lub służb, mija sporo czasu, a wtedy ustalenie osoby odpowiedzialnej za podrzucenie odpadów staje się znacznie trudniejsze. Miasto apeluje więc do mieszkańców o czujność i szybkie reagowanie. Odpady można oddać legalnie, a mimo to trafiają na ulice
Władze Rumi przypominają, że odpady wielkogabarytowe są odbierane od mieszkańców co najmniej raz w miesiącu. Dodatkowo Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych przy ulicy Dębogórskiej działa od poniedziałku do soboty, także w godzinach wieczornych.
Mimo to na terenie miasta nadal pojawiają się porzucone kanapy, stare meble, zepsuty sprzęt elektroniczny i worki lub kartony pełne odpadów. Takie zachowanie może mieć konsekwencje nie tylko dla sprawcy. Zgodnie z przepisami właściciel odpadów powinien niezwłocznie usunąć je z miejsca, które nie jest przeznaczone do ich składowania.
Problem zaczyna się wtedy, gdy nie uda się ustalić sprawcy. W takiej sytuacji obowiązek usunięcia odpadów spada na właściciela nieruchomości.
Jeżeli śmieci zostały podrzucone na teren prywatny, koszty musi ponieść jego właściciel. Jeśli odpady trafiają na działkę miejską, za sprzątanie płaci samorząd.
W praktyce oznacza to, że koszty nielegalnego pozbywania się śmieci mogą być pokrywane z pieniędzy wszystkich mieszkańców. Miasto zwraca uwagę, że kolejne takie wydatki obciążają budżet i w dłuższej perspektywie mogą mieć wpływ również na wysokość opłat związanych z gospodarką odpadami.
Widzisz, jak ktoś podrzuca śmieci? Reaguj od razu
Urzędnicy apelują, aby nie przechodzić obojętnie obok przypadków nielegalnego wyrzucania odpadów. Im szybciej informacja trafi do odpowiednich służb, tym większa szansa na ustalenie sprawcy. W przypadku zauważenia takiej sytuacji można powiadomić policję, straż miejską lub Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
Miejsce dzikiego wysypiska można również zgłosić przez internet. Na miejskiej platformie wystarczy wskazać lokalizację, dodać krótki opis, a opcjonalnie także zdjęcie.
Władze Rumi podkreślają, że szybka reakcja mieszkańców może pomóc nie tylko w usunięciu odpadów, ale przede wszystkim w ustaleniu osób, które je podrzucają. To z kolei może ograniczyć powstawanie kolejnych dzikich wysypisk i koszty ponoszone przez całe miasto.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.