Gdańsk był jednym z miejsc, z których funkcjonariusze Straży Granicznej koordynowali działania prowadzące do wydalenia z Polski dziewięciu obywateli Białorusi. Mężczyźni należeli do zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się nielegalną produkcją papierosów. 8 października zostali przymusowo doprowadzeni do granicy z Białorusią.
Według ustaleń śledczych cudzoziemcy pracowali w nielegalnej fabryce wyrobów tytoniowych, zlokalizowanej w jednej z hal magazynowych. Ich zadaniem była przede wszystkim obsługa linii produkcyjnych. Wytwarzane papierosy miały następnie trafiać do obrotu bez wymaganych polskich znaków akcyzy. Postępowanie w tej sprawie prowadzono pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Mężczyznom przedstawiono zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Wydaleni cudzoziemcy przebywali w różnych jednostkach penitencjarnych na terenie objętym działaniem Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Wobec wszystkich wydano decyzje zobowiązujące do powrotu. Orzeczono również siedmioletni zakaz ponownego wjazdu na terytorium Polski oraz pozostałych państw strefy Schengen.
Decyzjom nadano rygor natychmiastowej wykonalności. Dzięki współpracy funkcjonariuszy z placówek Straży Granicznej w Gdańsku, Gdyni, Władysławowie i Elblągu mężczyźni zostali doprowadzeni do granicy z Białorusią. Przekazano ich na przejściu granicznym Terespol–Brześć. Jak informuje Morski Oddział Straży Granicznej, działania związane z wydalaniem cudzoziemców stanowią element szerszych działań na rzecz bezpieczeństwa i porządku publicznego.
– Od początku roku cudzoziemcom stwarzającym zagrożenie dla dóbr prawnie chronionych wydano 184 decyzje o zobowiązaniu do przymusowego powrotu. W 124 przypadkach decyzje zostały już wykonane – przekazuje Tadeusz Gruchalla-Węsierski z Zespołu Prasowego Komendanta Morskiego Oddziału Straży Granicznej.
W pozostałych sprawach procedura przymusowego powrotu nadal trwa. Jak zaznacza Straż Graniczna, jej realizacja może być uzależniona od okoliczności niezależnych od formacji.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.