Nie udało się uratować mężczyzny, który w sobotę, 10 października, podczas prac przy przycinaniu drzewa w Robakowie spadł z kosza podnośnika z wysokości około 12 metrów. Na miejscu doszło u niego do nagłego zatrzymania krążenia.
Do zdarzenia doszło około godz. 12.30. Strażacy otrzymali zgłoszenie o upadku mężczyzny z wysokości.
Po przyjeździe na miejsce ustalono, że poszkodowany wykonywał prace związane z przycinaniem drzewa. W pewnym momencie wypadł z kosza podnośnika koszowego i spadł z wysokości około 12 metrów.
– Strażacy niezwłocznie przystąpili do udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy. W trakcie prowadzonych działań u mężczyzny doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Ratownicy medyczni podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO), w wyniku której przywrócono czynności życiowe poszkodowanego – informuje asp. Dawid Westrych, rzecznik prasowy pomorskiego KW PSP w Gdańsku.
Mężczyzna został następnie przetransportowany karetką pogotowia do szpitala. Jak przekazała asp. sztab. Anetta Potrykus z KPP w Wejherowie, mimo wysiłków medyków poszkodowany zmarł w szpitalu.
W działaniach uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej. Okoliczności tragicznego wypadku będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.