Torfowisko może skrywać znacznie więcej niż tylko warstwy mokrego podłoża. W Nadleśnictwie Choczewo wykonano odwierty, które pozwoliły zajrzeć kilka metrów pod powierzchnię i sprawdzić historię badanego terenu.
Prace rozpoczęto od sprawdzenia budowy geologicznej terenu. Za pomocą specjalnego świdra pobierano kolejne warstwy osadu, aby określić, co znajduje się pod powierzchnią i jak wygląda struktura torfowiska. Jak wyjaśnia Rafał Skowronek, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Choczewo, pobrane próbki pokazały, jak długa jest historia badanego miejsca.
— Torf narasta niezwykle powoli – szacuje się, że około 1 milimetra rocznie. Na badanym obszarze zalegał do głębokości 4 metrów, co oznacza, że może mieć nawet 4 tysiące lat. Co ciekawe, na około 3 metrach znaleźliśmy prawdopodobnie liść żurawiny. Torfowisko jest jak kapsuła czasu – przechowuje informację, jakie rośliny żyły w tym miejscu, gdy powstawała dana warstwa osadu – mówi Rafał Skowronek.
Takie miejsca są ważne również z punktu widzenia gospodarki wodnej. Torfowiska zatrzymują wodę i pełnią funkcję naturalnych magazynów węgla, dlatego ich zachowanie ma znaczenie także w kontekście zmian klimatu. Jak wyjaśniają leśnicy planowana inwestycja ma być elementem działań związanych z małą retencją. Jej zadaniem jest zwiększenie możliwości zatrzymywania wody w środowisku oraz ograniczenie jej szybkiego odpływu.
W badaniach na terenie Nadleśnictwa Choczewo uczestniczyli naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Prof. UPP dr hab. inż. Bogdan Chojnicki oraz dr inż. Damian Józefczyk zajmują się między innymi funkcjonowaniem mokradeł, gospodarką wodną oraz wpływem tych ekosystemów na łagodzenie skutków zmian klimatu.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.