Do Sądu Okręgowego w Słupsku trafił akt oskarżenia przeciwko Alanowi G. Prokuratura zarzuca mu zabójstwo Mateusza D. ze szczególnym okrucieństwem, zbezczeszczenie zwłok, usiłowanie wymuszenia rozbójniczego oraz fałszywe zawiadomienie o przestępstwie.
Do zbrodni miało dojść 24 listopada 2025 roku w jednym z mieszkań na terenie Słupska. Według ustaleń śledczych Alan G. zaatakował Mateusza D. w łazience. Miał zadać mu pięć śmiertelnych ciosów nożem w okolice serca, a następnie rozczłonkować jego ciało.
Na tym jednak, według prokuratury, działania oskarżonego się nie zakończyły. Kilka dni po zabójstwie Alan G. miał posłużyć się telefonem należącym do nieżyjącego już Mateusza D. i wysłać do jego matki wiadomość z żądaniem 100 tysięcy złotych okupu w zamian za rzekome uwolnienie syna.
Śledczy ustalili również, że mężczyzna próbował skierować podejrzenia w inną stronę. Zgłosił się na policję i zawiadomił o rozboju, którego miał dopuścić się na nim Mateusz D. Prokuratura uznała jednak to zgłoszenie za całkowicie fałszywe.
Alan G. usłyszał w związku ze sprawą trzy zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem połączonego ze zbezczeszczeniem zwłok, usiłowania wymuszenia rozbójniczego oraz fałszywego zawiadomienia o przestępstwie.
Podczas przesłuchania podejrzany przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia. Jak wynika z ustaleń śledczych, motywem zbrodni miał być rabunek rzeczy należących do ofiary.
-W celu zabezpieczenia toku prowadzonego śledztwa, bezpośrednio po zatrzymaniu Alana G., na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Słupsku postanowił o jego tymczasowym aresztowaniu. Również na wniosek prokuratora, Sąd Okręgowy w Słupsku następnie kilkukrotnie podejmował decyzje o przedłużeniu okresu jego aresztowania na kolejne miesiące. Obecnie stosowanie tego środka zostało oznaczone do dnia 27 października 2026r. – informuje prok. Paweł Wnuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku.
W toku postępowania sąd zdecydował także o skierowaniu Alana G. na obserwację psychiatryczną. Początkowo miała ona trwać cztery tygodnie, jednak biegli uznali, że potrzebują więcej czasu na zgromadzenie materiału diagnostycznego. Ostatecznie obserwacja trwała osiem tygodni i zakończyła się pod koniec czerwca.
Z opinii psychiatrycznej wynika, że Alan G. w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów był w pełni poczytalny. Biegli nie stwierdzili u niego choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego. Rozpoznali natomiast mieszane zaburzenia osobowości, w tym między innymi cechy narcystyczne. Eksperci uznali również, że obecny stan psychiczny oskarżonego pozwala mu przebywać w warunkach izolacji penitencjarnej, uczestniczyć w czynnościach procesowych oraz prowadzić obronę w sposób samodzielny i rozsądny.
Wcześniej dwaj biegli psychiatrzy, którzy badali Alana G. ambulatoryjnie, nie byli w stanie jednoznacznie ocenić jego poczytalności. To właśnie dlatego zdecydowano o przeprowadzeniu dłuższej obserwacji psychiatrycznej. Alan G. nie był wcześniej karany sądownie. Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.