Burmistrz z zarzutami. Prokuratura bada wydarzenia sprzed pięciu lat

M
Marcin Skałbania
Nowe
poniedziałek, 5 października 2026, 14:14
Zdjęcie: Jacek Pauli - burmistrz Skarszew/FB
Zdjęcie: Jacek Pauli - burmistrz Skarszew/FB

Jacek Pauli, burmistrz Skarszew, usłyszał prokuratorskie zarzuty przekroczenia uprawnień oraz zmuszania innej osoby groźbą bezprawną do określonego zachowania. Sprawa dotyczy wydarzeń z 2021 roku i ma związek z Marcinem Byczkowskim, ówczesnym zastępcą burmistrza i radnym powiatu starogardzkiego. Pauli nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. W publicznych wypowiedziach przedstawia własną wersję wydarzeń i podkreśla, że jego działania wynikały z reakcji na informacje przekazywane przez pracownice samorządowe.

3 września 2026 roku w Prokuraturze Rejonowej w Sopocie wykonano czynności procesowe z udziałem Jacka Pauli. Burmistrzowi Skarszew przedstawiono postanowienie o przedstawieniu zarzutów, a następnie został przesłuchany w charakterze podejrzanego.

Prokuratura zarzuca mu przekroczenie uprawnień oraz zmuszanie groźbą bezprawną innej osoby do określonego zachowania. Chodzi o przepisy art. 231 § 1 Kodeksu karnego w związku z art. 13 § 1 oraz art. 191 § 1 Kodeksu karnego. Za zarzucany czyn grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Pauli nie przyznał się do winy i podczas przesłuchania skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Jednocześnie później publicznie odniósł się do sprawy i zakwestionował podstawy zarzutów.

Sprawa sięga 2021 roku

Początek całej historii przypada na 2021 rok. Wówczas do Jacka Pauli miały docierać informacje od pracownic urzędu i innych jednostek podległych gminie dotyczące zachowania Marcina Byczkowskiego, który pełnił wtedy funkcję sekretarza lub zastępcy burmistrza i był jednocześnie radnym powiatowym.

Według informacji publikowanych przez media kobiety zarzucały Byczkowskiemu niewłaściwe zachowania o charakterze seksualnym. Sprawa została zgłoszona organom ścigania. W następstwie wydarzeń doszło również do zakończenia pracy Byczkowskiego w samorządzie.

Późniejsze postępowanie prokuratorskie dotyczące tych zarzutów zostało umorzone. Jednocześnie sam Byczkowski złożył zawiadomienie dotyczące działań podejmowanych wobec niego. To właśnie ten wątek doprowadził do obecnego postępowania przeciwko burmistrzowi Skarszew.

Burmistrz Skarszew przedstawił swoje stanowisko. Jak podaje redakcja Weekend FM, burmistrz podkreślił, że jego działania były reakcją na informacje przekazane mu przez kobiety.

-W tej sprawie stanąłem absolutnie po stronie kobiet, które poinformowały mnie o zaistniałej sytuacji. Nie zgadzam się z zarzutem, ponieważ zwolnienie pracownika samorządowego będącego jednocześnie radnym powiatowym, wymagało zasięgnięcia opinii rady - Źródło: komentarz Jacka Pauli przesłany redakcji Weekend FM, opublikowany 2 października 2026 roku.

Na obecnym etapie nie wiadomo, jakie będą dalsze decyzje prokuratury. Śledczy zaplanowali kolejne czynności procesowe i nie ujawniają pełnego materiału dowodowego.

Pewne pozostają natomiast podstawowe fakty. Jacek Pauli usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień oraz zmuszania groźbą bezprawną do określonego zachowania. Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień. W późniejszych wypowiedziach medialnych przedstawił własne stanowisko i zaprzeczył, by groził lub szantażował swojego byłego współpracownika.

Marcin Byczkowski ma obecnie status pokrzywdzonego, a Jacek Pauli jest podejrzanym. Ostateczna ocena odpowiedzialności burmistrza będzie należała do sądu, jeśli sprawa zakończy się skierowaniem aktu oskarżenia.

Do tego czasu obowiązuje zasada domniemania niewinności.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Burmistrz z zarzutami. Prokuratura bada wydarzenia sprzed pięciu lat
Nowe
poniedziałek, 5 października 2026

Burmistrz z zarzutami. Prokuratura bada wydarzenia sprzed pięciu lat

Kierowca nie chciał otworzyć drzwi policjantowi. Okazało się, że prowadził na "podwójnym gazie"
poniedziałek, 5 października 2026

Kierowca nie chciał otworzyć drzwi policjantowi. Okazało się, że prowadził na "podwójnym gazie"

Dzwon dzieli Gdynię. Jedni skarżą się na hałas, inni zbierają podpisy
poniedziałek, 5 października 2026 3

Dzwon dzieli Gdynię. Jedni skarżą się na hałas, inni zbierają podpisy

Rowerzyści spotkali się z leśnikami. Są pierwsze ustalenia
Nowe
poniedziałek, 5 października 2026

Rowerzyści spotkali się z leśnikami. Są pierwsze ustalenia

Powstanie nowy Urząd Miasta w Rumi. Niebawem podpisanie umowy z wykonawcą | WIZUALIZACJA
poniedziałek, 5 października 2026 1

Powstanie nowy Urząd Miasta w Rumi. Niebawem podpisanie umowy z wykonawcą | WIZUALIZACJA

Pacjenci muszą uzbroić się w cierpliwość. Problemy z systemem w szpitalu w Wejherowie
poniedziałek, 5 października 2026 2

Pacjenci muszą uzbroić się w cierpliwość. Problemy z systemem w szpitalu w Wejherowie

Wspólne sprzątanie miasta. W trosce o czyste wody
Nowe
poniedziałek, 5 października 2026

Wspólne sprzątanie miasta. W trosce o czyste wody

Pożar kotłowni w budynku wielorodzinnym. Strażacy siłowo otworzyli mieszkanie
poniedziałek, 5 października 2026 2

Pożar kotłowni w budynku wielorodzinnym. Strażacy siłowo otworzyli mieszkanie

Historia Janowic połączyła dwie gminy. Delegacja z Niemiec z wizytą
Nowe
poniedziałek, 5 października 2026

Historia Janowic połączyła dwie gminy. Delegacja z Niemiec z wizytą

Usłyszeli wołanie o pomoc na opustoszałym cmentarzu
poniedziałek, 5 października 2026 1

Usłyszeli wołanie o pomoc na opustoszałym cmentarzu

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →