Do nietypowego spotkania doszło na przystanku tramwajowym w Gdańsku. Mieszkaniec w okolicy „Żaglowej" zauważył jeżozwierza.
Zgłoszenie przyjęli gdańscy strażnicy miejscy. Dyżurny na miejsce wysłał patrol strażników z referatu ekologicznego. Jak się okazało poszukiwania nie były łatwe.
— Teren był rozległy, a w dużej części niezagospodarowany. Strażnicy sprawdzali okolicę oraz rozpytywali pracowników pobliskich zakładów, czy nie widzieli nietypowego uciekiniera. Dodatkową trudność stanowił fakt, że z uwagi na niedzielę wiele obiektów było nieczynnych - przekazują gdańscy strażnicy.
PRZECZYTAJ TEŻ: Jesienne przysmaki dla żubrów, łosi i wielbłądów. Ruszyła zbiórka
Po około 30 minutach od zgłoszenia dyżurny otrzymał informację, że interwencja nie jest już potrzebna. Zwierzę zostało jednak wcześniej zauważone poza swoim wybiegiem, dlatego strażnicy zdecydowali się ustalić miejsce, przez które mogło się wydostać. Podczas sprawdzania terenu funkcjonariusze wskazali potencjalną drogę ucieczki. Ich przypuszczenia potwierdziły się. W międzyczasie opiekunowie odnaleźli jeżozwierza i zdołali bezpiecznie umieścić go z powrotem na wybiegu.
Okazało się, że zwierzę samo przygotowało sobie drogę na zewnątrz. Jeżozwierz wykopał pod ogrodzeniem sporą jamę, która pozwoliła mu przedostać się poza wybieg i rozpocząć krótką wyprawę. Podczas rozmowy z pracownikami obiektu strażnicy zwrócili uwagę na potrzebę dodatkowego zabezpieczenia ogrodzenia. Ustalono, że pod jego dolną częścią wykonana zostanie betonowa opaska. Ma ona ograniczyć możliwość podkopywania się przez zwierzęta i zapobiec kolejnym podobnym sytuacjom.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.