Trzy opłaty po 150 zł za parkowanie przy Szpitalu Specjalistycznym im. F. Ceynowy w Wejherowie urosły ostatecznie do kwoty przekraczającej 1000 zł. Z taką sytuacją zwrócił się do nas czytelnik, który podkreśla, że podczas jednej z wizyt przebywał na SOR-ze ze swoją chorą mamą.
Sprawa dotyczy trzech przypadków postoju przy wejherowskim szpitalu. Za każdy z nich naliczono po 150 zł opłaty karnej, co łącznie dawało 450 zł. Z dokumentów przekazanych przez czytelnika wynika jednak, że ostateczna kwota wzrosła do 1052,59 zł.
-Na kwotę tę składają się m.in.: – 450 zł opłat ryczałtowych,– 60,36 zł odsetek,– 30,40 zł za wniosek o udostępnienie danych z CEPiK,– 511,83 zł „zwrotu kosztów windykacji należności w obrocie gospodarczym (40 EUR) - informuje Czytelnik.
Czytelnik zwraca szczególną uwagę na jedną z sytuacji. Jak relacjonuje, przebywał wówczas na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym wraz z mamą, która choruje na Alzheimera. Kobieta wymagała jego opieki, dlatego, jak tłumaczy, nie mógł po prostu opuścić SOR-u i wrócić do samochodu. Mężczyzna posiada dokumentację potwierdzającą pobyt w szpitalu.
O stanowisko w tej sprawie zwróciliśmy się do spółki WEIP, która zarządza parkingiem przy Szpitalu Specjalistycznym im. F. Ceynowy.
Jak wyjaśnia spółka, zarządza parkingiem na podstawie konkursu przeprowadzonego przez szpital w 2024 roku. Warunki konkursu określały również wysokość opłaty karnej na 150 zł. Podstawą jej naliczania są zasady zawarte w regulaminie parkingu. WEIP podkreśla, że wezwania do zapłaty mają przede wszystkim przeciwdziałać nieprawidłowemu parkowaniu. Chodzi m.in. o zajmowanie bez uprawnień miejsc przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnościami, pozostawianie pojazdów w miejscach objętych zakazem czy parkowanie w sposób utrudniający przejazd.
- Otrzymanie wezwania i wniesienie opłaty karnej nie daje prawa do dalszego pozostawania na parkingu z naruszeniem jego zasad – kierowca jest wzywany do opuszczenia parkingu – czytamy w odpowiedzi
Spółka zwraca uwagę, że ma to znaczenie również dla autobusów kursujących bezpośrednio pod szpital.
WEIP wyjaśnia również kwestię dodatkowych należności, które sprawiły, że początkowe 450 zł wzrosło do ponad 1000 zł.
Część nieuregulowanych należności przekazywana jest wyspecjalizowanym podmiotom zewnętrznym. Tak było również w przypadku opisanym przez naszego czytelnika. Według spółki to zewnętrzny podmiot zajmował się dalszym dochodzeniem należności i ustalał ewentualne dodatkowe koszty prowadzonego postępowania na podstawie obowiązujących przepisów.
- Jednocześnie sytuacje związane z pobytem na SOR, nagłym stanem zdrowia pacjenta czy koniecznością sprawowania nad nim opieki są przez nas każdorazowo rozpatrywane indywidualnie w ramach składanych reklamacji. Pod uwagę brane są przedstawione dokumenty oraz konkretne okoliczności zdarzenia. Nie oznacza to automatycznego anulowania każdej opłaty, jednak szczególna sytuacja pacjenta może zostać uwzględniona – dodaje spółka WEIP.
Pod uwagę brane są przedstawione dokumenty oraz konkretne okoliczności zdarzenia.
Spółka zadeklarowała również możliwość dokładnego zweryfikowania sprawy naszego czytelnika. W tym celu potrzebny byłby numer rejestracyjny pojazdu, numer jednego z wezwań lub dokładny czas jego wystawienia.
WEIP informuje także o zmianach w obsłudze kierowców. Od dwóch miesięcy Biuro Obsługi Klienta spółki działa przez całą dobę, także w weekendy i święta.
Kierowcy mogą telefonicznie uzyskać informacje dotyczące zasad korzystania z parkingu oraz zgłosić problemy. Spółka deklaruje również, że skróciła czas rozpatrywania reklamacji. Obecnym celem jest udzielanie odpowiedzi w ciągu 24 godzin, podczas gdy wcześniej procedura mogła trwać kilka dni.
Zarządca przypomina również, że pierwsze 15 minut postoju jest bezpłatne po pobraniu biletu. Za dalszy postój można zapłacić w parkomacie, telefonem, za pomocą kodu QR, jednej z sześciu aplikacji parkingowych lub dziesięciu aplikacji bankowych.
Informacje na ten temat mają znajdować się również wewnątrz szpitala, m.in. w pobliżu poczekalni. Część aplikacji umożliwia korzystanie z funkcji START–STOP. Kierowca rozpoczyna parkowanie po przyjeździe, a kończy je po opuszczeniu szpitala, dzięki czemu nie musi wcześniej określać czasu postoju i płaci za faktyczny czas korzystania z parkingu.
W przypadku szpitala może mieć to szczególne znaczenie, ponieważ długości wizyty, badań czy pobytu na SOR-ze często nie da się wcześniej przewidzieć.
Sprawa naszego czytelnika nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta. WEIP deklaruje możliwość jej ponownej weryfikacji po otrzymaniu danych pozwalających zidentyfikować konkretne wezwania.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.