54-letni mieszkaniec Gdańska został zatrzymany pod zarzutem rozboju na 71-letniej sąsiadce. Według ustaleń policji mężczyzna najpierw miał zabrać kobiecie ponad 3 tysiące złotych, a później zaatakować ją w chwili, gdy pieniądze były jej zwracane.
Do zdarzenia doszło 23 września na Oruni. Z relacji pokrzywdzonej wynikało, że wcześniej poprosiła sąsiada, aby zrobił dla niej zakupy. Po jego powrocie oboje mieli wspólnie spożywać alkohol. Gdy mężczyzna opuścił mieszkanie, 71-latka zauważyła, że ze stołu zniknęła gotówka.
Kobieta skontaktowała się z partnerką 54-latka i poinformowała ją o kradzieży. Ta miała znaleźć pieniądze w jego bluzie i postanowiła oddać je właścicielce.
Do ataku miało dojść właśnie podczas przekazywania gotówki. Według policji 54-latek obserwował sytuację, a następnie rzucił się na sąsiadkę. Miał skoczyć jej na plecy, przewrócić ją na ziemię, kopać i ugryźć w palec, próbując ponownie odebrać pieniądze.
Po zabraniu gotówki mężczyzna oddalił się z miejsca zdarzenia.
Policjanci rozpoczęli poszukiwania i ustalili miejsce pobytu podejrzanego. Został zatrzymany w rejonie Wrzeszcza i przewieziony do jednostki policji.
Następnie 54-latek trafił do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście, gdzie usłyszał zarzut rozboju. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.
Za rozbój grozi do 15 lat pozbawienia wolności. W tej sprawie śledczy wskazują także na możliwość działania w warunkach recydywy, co może wpłynąć na wymiar kary.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.